FotoForum
Załóż konto »

Kanada Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Rejs po Ontario
   germanus   16.02.07, 05:47 zarchiwizowany
Jeziorze Ontario.
23 czerwca 2006, wczesny wieczór, ok. 19. Podobno ma trwać 4 godziny.
Co się robi 4 godziny na najspokojniejszej wodzie świata?

Jak na razie trwają dyskusje, czym będziemy płynąć. Przeważają opinię, że tym
lub tym, i że raczej nie tamtym. Się okaże.

  Rejs po Ontario
   germanus   16.02.07, 05:52 zarchiwizowany
Na wodzie trwają jakieś podmorskie manewry, ale na lądzie spokój skunksa.

  Rejs po Ontario
   germanus   16.02.07, 05:56 zarchiwizowany
Ojej, ile tego. Byle prędzej na pokład...

  Rejs po Ontario
   germanus   16.02.07, 06:05 zarchiwizowany
Ok, no to ładujemy się.
Pokład lśni...
Prawie pełno ... szczurów lądowych. Co za zbieranina! Na morze, tfu, jezioro, w
wyjściowych skarpetkach.


  Rejs po Ontario
   germanus   16.02.07, 06:11 zarchiwizowany
Pod taką flagą nic złego stać się nie może! Tylko którą?
Rację mieli ci, którzy twierdzili, że płyniemy tym pierwszym. albo drugim...
Ale najważnejsze, że już w morzu, znaczy w jeziorze, znaczy...

  Rejs po Ontario
   germanus   17.02.07, 16:24 zarchiwizowany
Jeszcze jeden rzut oka na wodne poczynania.

Za to następne zdjęcia to spojrzenie na ląd...
Mam nadzieję, że dotrwaliśmy w dobrym zdrowiu.
Ale to po powrocie ze spaceru... Za dwie, trzy godziny.


  Re: Rejs po Ontario
   lipniak   18.02.07, 04:27 zarchiwizowany
Calkiem ciekawa seria (CCS). Sie czeka na nastepne (SCNN)...
:)

  Re: Rejs po Ontario
   germanus   18.02.07, 04:32 zarchiwizowany
Będzie, na pewno będzie.
W tym widoki na miasto...
A i wodniactwa i ptactwa nie zabraknie.


  Re: Rejs po Ontario
   gacusia1   26.02.07, 04:13 zarchiwizowany
--
Moj Misiaczek
Mija czas

  Re: Rejs po Ontario
   gacusia1   26.02.07, 04:19 zarchiwizowany
--
Moj Misiaczek
Mija czas

  Re: Rejs po Ontario
   gacusia1   26.02.07, 04:21 zarchiwizowany
--
Moj Misiaczek
Mija czas

  Rejs po Ontario
   germanus   10.03.07, 05:54 zarchiwizowany
Po wielu dniach wracam do tematu. Miał być porywający, a okazał się
nieskończony. Jakoś postaram się nadrobić.
Zgodnie z zapowiedzią, widoki na ląd.
Z góry przepraszam, jeśli niektóre się "powtórzą", to znaczy, będą bardzo
podobne. Albo może za dużo, czy za mocno eksponowane. Z doświadczenia wiadomo,
że nei wszyscy lubią to samo. Na szczęście to nie Korea.

To, co widać, to nowe budowle, po naszemu paskudnie drogie mieszkania
własnościowe. Na zdjęciu wyglądają lekko na wschód od wieży, w rzeczywistości
stoją "koło", lekko na zachód. To właśnie tu miała się odbyć Olimpiada 1996 (ta
oszukana przez Atlantę, niech im będzie na zdrowie), a gdy nie wyszło, tereny w
centrum miasta poszły pod gęstą zabudowę mieszkaniową.

  Rejs po Ontario
   germanus   10.03.07, 06:06 zarchiwizowany
I jeszcze dwa spojrzenia na to samo.
Trzecie zdjęcie zaś, to widok na ścisłe centrum na prawo (wschód) od tych wież.
Brązowa bryła w środku to wieżowiec-żyleta Scotia Bank, drugi co wielkości
budynek w mieście, wieży nie licząc. Przed nim wieżowiec CIBC (Canadian Imperial
Bank of Commerce), a niski, złoty w samym środeczku to jeden z dwóch fikuśnych
brył Royal Banku. Nie ma to jak mieć bank. Na prawo budynek mieszkalny stojący
blisko Harbour Front.

  Rejs po Ontario
   germanus   10.03.07, 06:31 zarchiwizowany
W miarę odbijania ukazują się nowe widoki i możliwości.
Najpierw widok na całość, w tej części Harbour Frontu, oczywiście. W środku,
niska i nieefektwna, ze szpecącym kominem, zabytkowa elektrownia, w czasie
rewitalizacji starego portu i nabrzeża (o czym jeszcze będzie, jak nie w tym, to
w innych torontońskich wątkach) przerobiona na teatr. Komin zostaje, nikomu nie
przeszkadza.

Na prawo znów rewitalizacja, w właściwie ostra, bardzo ostra przewała. Mowa o
zielonym, płaskim budynku. Stara fabrykę, ech wszystkiego, bo było ich tam
kilka, a potem magazyny, przewalono na nowe kondominia (mieszkania własnościowe)
i instytucje handlwo-kulturalne. I to w taki sposób, że nie wiedząc o tym,
niemal nie można się domyślić. Dobra robota. Za tym budynkiem szarsze już w tej
chwili kondominia, z lat 90. ub. wieku. Kiedyś można to-to było kupić za 90 tys.
dolców, teraz co najmniej podwójnie, może potrójnie.

Wreszcie, zdjęcie nr 3, dużo fajnych rzeczy wystających spomiędzy znajomych
wieżowców. Pomiędzy nimi, z jakby krzyżem, wieżowiec Toronto Dominion Canada
Trust (TD-CT), bardzo udana kompozycja bankowa (!!) z końca lat 90. Zbudowana
przez CT, przejęta przez TD w czas "łączenia" tych instytucji przed kilku laty.
(co do łączenia, to coś mi się kojarzy, że TD przejąło CT za jakieś marne ćwierć
miliarda, na czym pół Londonu, Ontario, zrobiło niezłe pieniądze) Nazywa się
to-to BCE Place. Po lewej stronie widoczny jest najwyższy, 72. piętrowy budynek
miasta, First Canadian Place, mieszczący Bank of Montreal.


  Rejs po Ontario
   germanus   10.03.07, 06:45 zarchiwizowany
Dwa nowe elementy w krajobrazie.
Z przodu teatr letni, lodowisko zimowe. Na terenach dawnych nabrzeży.
I w lewo od brązowej Scotii Bank pokazał się czarny (ja go nie lubię, może ze
względu na kolor, ale podobno jest to bardzo wartościowy architektonicznei
projekt) budynek Toronto Dominion, banku oczywiście.
I wychodzi na to, że muszę odszczekać położenie tych fikuśnych budynków.
Pomyliłem z nowobudowanymi. Te zdjęcia pochodzą sprzed wieków, z czerwca 2006, u
nas to epoka i przepaść dziejowa w budownictwie. Czyli stoją one lekko na
wschód. Sorki.

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd