FotoForum
Załóż konto »

Kanada Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Ach, London (Ontario)
   germanus   23.04.07, 04:29 zarchiwizowany
Od jakiegoś czasu przymierzam się do tego wątku.
London to dla mnie w Kanadzie specjalnie miasto, ponieważ tam zamieszkałem po
przyjeździe do Kanady, poznałem wspaniałych ludzi, zyskałem przyjaciół,
znalazłem pracę, kupiłem dom, urządziłem się (właściwie powinno być,
urządziliśmy się, jako rodzina). No, sam dobrobyt. Postaram się pokazać je z
dobrej strony, choć może trochę po swojemu. Przyjemności w podglądaniu.
--
Germanusic = Germanusek = Germanus

  Ach, London (Ontario)
   germanus   23.04.07, 05:12 zarchiwizowany
Zacznijmy od panoramy z południa.
Zdjęcie zrobione ze skrzyżowania ulic Wellington Road (płn-płd) i Commissioners
Road (wsch-zach).
Każdy, kto próbował zrobić "większe" zdjęcie w AmPłn przyzna, że na tym
kontynencie nie jest łatwo uniknąć słupów i drutów. Wszystko idzie powietrzem.
Tak jest i w tym wypadku.

Na zdjęciu od lewej:
najwyższy budynek miasta One London Place, 24 piętra, 113.4 m
poprzedni rekordzista południowy budynek TD Canada Trust, zwany City Centre
(Tower South), 23 piętra, 98 m (z pamięci, mogę się mylić o metr)
zza niego z lewej strony lekko wystaje Tower North, 19 pięter, 89 m
Hilton Hotel, 22 piętra, ok. 80 m
za nim widoczna jest bryła mieszkalnego wieżowca Picton Place, 17 pięter, 56 m
dalej, Delta London Armouries Hotel, 20 pięter, 70 m
zza niego wystaje budynek CityPlace Apartments, 25 pięter, ok. 80 m, wschodnia wieża
--
Germanusic = Germanusek = Germanus

  Ach, London (Ontario)
   germanus   23.04.07, 05:27 zarchiwizowany
Jeszcze jeden widoczek z tego samego miejsca na tę samą część centrum. Niewiele
nowego wnosi, ale jakby kapkę lepiej widać wieżowce z prawej strony.
--
Germanusic = Germanusek = Germanus

  Ach, London (Ontario)
   germanus   24.04.07, 05:33 zarchiwizowany
Z tegoż miejsca widok na "zachodnie" centrum.
Te dwa ciemno-niebieskie wieżowce z pomarańczowym wykończeniem to Talbot Centre,
East and West, 18 pięter, 87 m.
Sledziłem tę budowę dzień po dniu, gdyż mieszkałem wówczas o 5 minut wolnego
spacerku. Szkoda, że nie było cyfrówek...
--
Germanusic = Germanusek = Germanus


  Ach, London (Ontario)
   germanus   26.04.07, 05:39 zarchiwizowany
Odpuśćmy na chwilę miejskie panoramy Londonu, bo przy wspomnianym skrzyżowaniu
stoi szpital. Po przetasowaniach, łączeniach, likwidacjach itd nazywa się coś w
rodzaju London Health Centre (ale jakoś nie tak, nieważne), a w pamięci i
świadomości londończyków funkcjonuje jako Victoria Hospital. Ogromny! Największy
pracodawca w Londonie (następny to Uniwersytet), ponad 4 000 pracowników.
Tu, dwa widoczki: bardzo ogólny, z łączką, i trochę z przybliżenia.
--
Germanusic = Germanusek = Germanus

  Ach, London (Ontario)
   germanus   26.04.07, 05:48 zarchiwizowany
Główny budynek szpitala w dwóch odsłonach.
Szpital, w głównej byle i postaci, ukończono w roku 1987. Potem dobudowywano
drobiazgi, jak np. widoczny na pierwszym zdjęciu Cancer Centre (ośrodek leczenia
raka) oraz stojący za nim kilkupiętrowy parking. Bryła zasadnicza, zdjęcie dwa,
bez zmian od 20 lat. Nawet zębem czasu nie tknięta.
--
Germanusic = Germanusek = Germanus

  Re: Ach, London (Ontario)
   aga_05   29.04.07, 04:34 zarchiwizowany
Witam

Przesledzilam forum o Kanadzie, ale nie znalazlam nic ciekawego o Londonie w Ontario.
Przypadkiem znalazlam to Twoje. Mysle o przeniesieniu sie do London, ale nie wiem jak
tam jest. Czy mozesz przyblizyc mi jak wyglada zycie i mieszkanie w London. jak jest z
praca itp... czy warto z twojej perspektywy przenosic sie. Obecnie miszkam w
Edmonton, ale ten klimat mi nie odpowiada, jest b. zimno i wietrznie, brak zycia
towarzyskiego itp... . Za odpowiedz bede bardzo w dzieczna.

Aga

  Re: Ach, London (Ontario)
   olensia   11.05.07, 19:31 zarchiwizowany
Ja mieszkalam przez pewien czas w London (bylam w odwiedzinach u rodzinki). Na
mnie to miasto zrobilo wielkie wrazenie, czulam sie tam jak u siebie w domu.
Jest duzo Polonii, fajny klimat, lato gorace, w zimie mroz - mnie taka pogoda
odpowiada. Obecnie mieszkam w USA i caly czas kombinuje jak sie tam przeniesc...
--
Alexandra 17.05.2006
Olenka ma juz...
Moje Sloneczko

  Ach, London (Ontario)
   germanus   12.05.07, 15:31 zarchiwizowany
Wielkich planów pokazania Londonu, Ontario, nie porzucam, ale doświadczenia
czasowe pokazały, że muszę je ostro zmodyfikować. Będzie "nieco" wolniej. I może
mniej po kolei.

Tu domki przy ulicy Hill Street. Same w sobie kwalifikują się do osobnego wątku
(który nastąpi), teraz z dwóch powodów: polskości i utraconej młodości.
Przy Hill Street znajdują się polska "hala" (sala widowiskowa na kilkaset osób)
i polski kościół (będzie i zdjęcie, będzie i osobny wątek). Swego czasu były to
prawdziwe ośrodki polskości, a teraz zostało z tego ... no sporo, ale mniej.

Polski proboszcz Kamiński w latach 80. XX wieku sprowadził, wg ostrożnych
szacunków pięć do dziesięciu, a tak naprawdę chyba ze 20 tysięcy Polaków do
Londonu. Niby przy ogólnej liczbie mieszkańców ok. 350 tysięcy (wówczas 270) nie
wygląda to bardzo imponująco, ale ponieważ byli to młodzi i przedsiębiorczy
ludzie, więc zaroiło się od Polaków w sklepach, szkołach, na uniwersytecie, w
businessach, w gazetach i ... sądach.

Hill Street jest lekko na południe od centrum, 20 minut pieszo. W czasach budowy
hali i kościoła była to znakomita lokalizacja, a stojące obok domeczki niczym
specjalnie nie odbiegały od standardów. Ale jak się na nie patrzy dziś, to
utracona młodość przychodzi na myśl.
--
Germanusic = Germanusek = Germanus

  Ach, London (Ontario)
   germanus   12.05.07, 16:02 zarchiwizowany
Jeszcze raz Hill Street, o której swego czasu w londońskiej polskiej prasie
(tak, tak, było nawet coś takiego) na 1 kwietnia żartowało się, że będzie
przemianowana na Polish Street.
I jeszcze jeden fragmencik starej świetnej architektury.

A ten nowy budynek, to Medical Centre, na rogu Hill i Waterloo. Stoi już ponad
20 lat. Ładny, widowiskowy, a osobiście, poza koncentracją usług medycznych w
jednym miejscu, potraktowałbym to jako próbę rewitalizacji tej części miasta.
Mało udaną, jak czas pokazał.

Ostatni budynek to W.J. Stevenson Medical Library, na tyłach starego Victoria
Hospital, który stoi przy równoległej South Street. Wszystko to zresztą przez
rzekę, czyli w sumie rzut beretem od nowego Victoria Hospital, już pokazywanego.
--
Germanusic = Germanusek = Germanus

  Ach, London (Ontario)
   germanus   12.05.07, 20:16 zarchiwizowany
Wspomniałem polski kościół. Kilka zdjęć.

Wizytówka. Wg jednych oddaje dokładnie, co tam jest, wg innych - szczyt
bezguścia proboszcza następcy wspomnianego ks. Kamińskiego. Pewnie jedno i drugie.

Wejście główne. Po przebudowie w latach 90. XX wieku, wejście jest nie od
szczytu budynku (strona północna), ale z parkingu, w "środku" kościoła.
Przebudowa (koszt 1.8 miliona dolarów) była dziełem ks. Gabriela.

Główny ołtarz, nowa ambona, nowy wystrój, nowe marmury, tylko cudowny obraz
Matki Boskiej Częstochowskiej (tak, tak, pielgrzymki z Kanady i Stanów) ten sam.

Na więcej zapraszam do przyszłościowego wątku o polskich kościołach w AP.
---
Germanusic = Germanusek = Germanus

  Ach, London (Ontario)
   germanus   12.05.07, 20:28 zarchiwizowany
Czas opuścić polski zakątek.
Jedziemy Wellington Rd. South na północ, w kierunku centrum.
Pojawiają się znajome z panoramy wieżowce: TD CT Centre i London One Place.
Zdjęcia z samochodu, jakość... wiadomo.

Na trzecim zdjęciu - wiadukt kolejowy. Dwie linie: Canadian National (ta od CN
Tower w Toronto) i Canadian Pacific przecinają miasto ze wschodu na zachód. W
kilku miejscah są wiadukty, w kilku nie - i trzeba czekać. Większość londońskich
wiaduktów zbudowano w latach 50. XX wieku, ale ten na zdjęciu ok. 1935. Mają
jedną wspólną mało przyjemną cechę - są strome.
--
Germanusic = Germanusek = Germanus

  Ach, London (Ontario)
   germanus   12.05.07, 20:57 zarchiwizowany
Wyjeżdżamy spod wiaduktu. Prawda, że stromo.

Po lewej najwyższy w mieście One London Place. London jest położony na byłych
bagnach. Wystarczy wbić łopatę i jest woda. Canadian Shield, Kanadyjska Skała,
kończy się w okolicach Kitchener. Tam, i na wschód, w Toronto, Mississaudze,
itd. można budować dowolnie wysoko, jeśli tylko miasto pozwoli. W Londonie za
każdy metr w górę trzeba zapłacić dodatkowym fundamentem. Fundament pod ten
budynek ma 18 metrów głębokości, 5 poziomów podziemnego garażu.

Przed nim stoi płaski, 5-piętrowy budyneczek call-centre. Budynek prawdziwie
historyczny, choć kształt ani trochę. Kiedyś mieścił Eaton's Centre i był sam w
sobie dominantą małego centrum handlowego na rogu krzyżowego przejścia dla
pieszych (niezłe rozwiązanie swoją drogę: cały ruch stop, przechodnie mogą
chodzić, jak chcą, na ukos też, były nawet linie). W latach 1989-90 całość
gruntownie przebudowano, rozbudowano, rozdmuchano, podparkingowano - wszystko na
nic. Eaton's i Bay nie dały rady pociągnąć umierającej Galerii (tak się nazywa,
Galeria London) w centrum miasta. Po bankructwie Eatons'a ponownie przebudowano
na call-centre (700 miejsc pracy), Bay sam się wyniósł do podmiejskich centrów
handlowych, a miasto w tym miejscu urządziło Centralną Bibliotekę Miejską.
Podobno na miarę XXI wieku.

Po prawej wpomniane centrum TD CT, dawniej CT. Rozwiązanie na miarę lat 70. XX
wieku, tym niemniej ciągle interesujące.
--
Germanusic = Germanusek = Germanus

  Ach, London (Ontario)
   germanus   12.05.07, 21:04 zarchiwizowany
Trochę portrecików wieżowców. Ciągle z samochodu.

Na środkowym zdjęciu również wspominany hotel Hilton. Dobrze widać, że stoimy na
wyjeździe z wiaduktu, a mylnie widać, że hotel jest przy York St. Bo nie jest.
Jest przy King St.
--
Germanusic = Germanusek = Germanus

  Ach, London (Ontario)
   germanus   12.05.07, 21:19 zarchiwizowany
Wjeżdżamy do centrum, położonego między torami kolejowymi lub ściślej York St od
południa i Oxford St. na północy.

Yuk Yak Stand-up Comedy, hamierycki wynalazek na rozrywkę, czyli maksymalnei
spłycony kabaret, tu właśnie, na rogu York i Wellington się znajduje.

Główne wejście do Galerii London. W sumie ciekawie rozwiązano dwie sprawy, braku
terenu i wkomponowania w istniejącą gęstą zabudowę. Galeria mieści się po obu,
północnej i południowej, stronach King St. Z południa dochodzi do York, na
północy dotyka Dundas St. Główne wejścia są dwa, od King właśnie. Galeria lekko
podupada, biblioteka trzyma całość, inaczej pewnie byłoby po inicjatywie
"odnowy" centrum. Nad ulicą (ten niebieski sklep) była kiedyś ... kawiarenka.
Ach, co to był za widok!

Widok na przeciwległy róg właśnie. I jednostronny ruch samochodowy spod
kawiarenki. I ten zegar. Tu zaczyna się cały kwartał TD CT Centre, który po
przeciwnej stronie, od Dundas, jest geograficznym środkiem miasta.
--
Germanusic = Germanusek = Germanus

  Ach, London (Ontario)
   germanus   12.05.07, 21:35 zarchiwizowany
Czas na zaparkowanie. Udajemy się w znajome miejsce, przeważnie puste dla
specjalnych gości.
W tę ulicę zaraz wjedziemy - Dundas St. Widok na zachód od Wellington, w
kierunku Richmond i rzeki.
A ponieważ przepuszczamy samochody, to dwa szybkie zdjęcia na północ Wellington,
w kierunku Queens Avenue. Po lewej One London Place i szary, długi budynek
London Life, ubezpieczalnia, ogromna, wielka, bogata, istnieje ponad sto lat,
jeden z symboli miasta. Po prawej widok na zabytkową zabudowę z lat (chyba,
całkowitej pewności nie mam) 30. XX wieku. W tle jasny budynek ratusza, czyli
City Hall. Dzieło, jak i cały Centennial Square, na 1967, stulecie Kanady.
--
Germanusic = Germanusek = Germanus

  Ach, London (Ontario)
   germanus   12.05.07, 21:39 zarchiwizowany
Ok, dotarliśmy zgodnie z planem.
Bezpłatny sobotni parking na Clearence na północ od Dundas. Jak się wie...
Dziewczyna idzie zakupować, ja zdjęciować.
A może mała przerwa...
--
Germanusic = Germanusek = Germanus

  Re: Ach, London (Ontario)
   a74-7   29.04.07, 23:19 zarchiwizowany
Sledze uwaznie i porownuje;-)

Fotoforum Wielka Brytania i Irlandia

  germanus - pytanie
   karul   12.05.07, 21:54 zarchiwizowany
w jednym z listow na temat london piszesz, ze polacy w twoim (dawnym?) miescie
pracuja tam i w sadzie. ja jestem pracownikiem sadu w toronto, ciekawie byloby
nawiazac kontakt z tym twoim znajomym/ymi.

  Germanus - pytanie
   germanus   13.05.07, 06:11 zarchiwizowany
>więc zaroiło się od Polaków w sklepach, szkołach, na uniwersytecie, w
>businessach, w gazetach i ... sądach.

Nie pisałem, że miałem tam znajomego. I nie pisałem, że Polacy pracowali w
sądach. Nie chciałem tego rozwijać, ale skoro pytasz...

Polacy byli w sądach stałymi klientami. Codziennie na wokandzie były sprawy
przeciwko Polakom. Różne. Często samochodowe, sporo kradzieży, choć były i
poważniejsze - bójki, oszustwa, zabójstwa rodzinne... Pozorna łagodność
tutejszych sądów nie odstraszała. Trzeba było czasu, by przywyknąć. A może się
mylę? W diagnozie, bo fakty pochodzą z wiarygodnego źródła.
Dzięki za zainteresowanie tematem. Pozdr
--
Germanusic = Germanusek = Germanus

  Ach, London (Ontario)
   germanus   14.05.07, 06:08 zarchiwizowany
Stanąłem na Clearence i się rozglądam. Oj, zmieniło się.

Pierwsze zdjęcie - z przodu płatny parking, zawsze był, kawałek ubitej ziemi i
dolarobierz, a ogrodzenie z pachołków. Z tyłu pomalowana w fantazyjne, włoskie
kolory oficyna kamienicy z ulicy Dundas, pewnie nowowyremontowana. Clearence
jest do Dundas prostopadła, a do Richmond równoległa. Znad oficyny wystaje
czubeczek wieży zegarowej Market Tower. Obok płaski dach banku CIBC, też róg
Dundas i Richmond.

Drugie zdjęcie - to samo, ale przesunięte i odsunięte. Więc widać inną oficynę,
chyba zburzoną, albo burzoną, a z tyłu jeden z największych budynków centrum,
Royal Bank, na rogu Richmond i King Street, jeden blok na południe od Dundas.

Obrót o 180 stopni, widok na drugą stronę Clearence. Stare, piętrowe budyneczki
z trudnego do ustalenia roku. Moim zdaniem, z okresu międzywojennego. Fajnie, że
zadbane.
--
Germanusic = Germanusek = Germanus

  Ach, London (Ontario)
   germanus   14.05.07, 06:22 zarchiwizowany
Ten wieżowiec, London One Place, będzie często na zdjęciach. Po prostu zewsząd
go widać.

Najpierw widok ze wspomnianego parkingu na LOP (stoi na skrzyżowaniu Queens Av i
Wellington Rd). Z lewej widoczny mur 8-piętrowego biurowca mieszczącego na
parterze Centrum Kultury Inuickiej, znaczy eskimoskiej. (Eskimos to pogardliwa
nazwa Inuitów. Inuit znaczy w ich języku człowiek.)

Potem widok na znane już domki przy Clearence, tym razem w towarzystwie wieżowca
Canady Trust (i TD). Zbudowano go w 1953 r i wówczas przez kilka lat był
najwyższym budynkiem w mieście. Bryła, na dzisiejsze czasy mało ciekawa, wówczas
dość "moderna", w środku nawet elegancka. Jeszcze o nim będzie.

No i widoczek nad daszkami, z nowymi budynkami TD CT w tle, od 1973 do 1990
najwyższymi w mieście (patrz opis panoramy). Też będą się przewijać.
--
Germanusic = Germanusek = Germanus

  Re: Ach, London (Ontario)
   hanka41   14.05.07, 16:08 zarchiwizowany
Jak wszystkie Twoje, bardzo interesujacy i pouczajacy watek o miescie, ktore jak widac
pozostawilo slad w Twoim zyciu. Nie wiedzialam ze Eskimos to pogardliwe okreslenie,
i ze wlasciwe to Inuit.
Dziekuje i pozdrawiam

--
Hanka41

  Re: Ach, London (Ontario)
   perrier   13.05.08, 20:53 zarchiwizowany
Bardzo dziekuje za ten watek! Mieszkalam w tym miescie prawie przez 9 lat i z
przyjemnoscia ogladam zdjecia miejsc znanych i mniej znanych. Twoje opowiesci sa
fascynujace. Znam Hill St., w Polskiej Hali PSN bylam nie raz na roznych
polskich uroczystosciach. Bardzo prosze o wiecej zdjec i wiecej historii. Bede
sledzic z ciekawoscia. :)

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd