FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

ekhem... Camembert en brioche, czyli...

jak wszystko popsuć krok po kroku.

Camembert en brioche

7 g świeżych drożdży
35 ml letniego mleka
7 g soli
250 g mąki pszennej typ 650
3 jaja
125 g miękkiego masła
1 łyżeczka cukru
ser camembert, u mnie był Reverend o srednicy 12 cm
czosnek rozgnieciony z solą

Drożdże rozpuścic w mleku, ubijając mikserem na najniżych obrotach. Nadal
ubiajając dodać mąkę, sól i jajka. Wyrabiać ok. 10 min, aż ciasto zrobi się
miękkie i sprężyste.
Wciąż miksując dodawać stopniowo miękkie masło .
Przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia w niezbyt ciepłym miejscu na 2h.
Po pierwszym wyrośnięciu ciasto wstawić do lodówki na _3 do 5 h_.
Tuż po tym, jak wstawiłam ciasto do lodówki, zadzwonili znajomi z
wiadomością, że są w pobliżu i zaraz wpadną. Przełożyłam więc ciasto do
zamrażalnika i przystąpiłam do dalszej pracy po _pół_ godzinie.
Ciasto oczywiście dalej było bardzo miękkie i nijak nie chciało się trzymać
na serze (posmarowanym czosnkiem roztartym z solą), tylko cały czas zjeżdżało.
Mimo wszystko jakoś udało się ser do srodka zapakować. Zostawiłam na chwilę
do wyrośnięcia, wstawiłam do piekarnika nagrzanego do 190C.
Po kilkunastu minutach z misternej kratki na górze zrobiło się nie wiadomo
co, a ser zaczął nieco tu i ówdzie wyciekać.
Szybko podsmażyłam cebulę z szałwią i przykryłam brioszkę, której to wcale
nie pomogło.
Wyglądało to jakby z łysej, nalanej głowy zsunął się tupecik.
Przyszli goście. Odczekałam trochę, aż brioszka przestygnie, ale nie dość
długo, co widać na drugim zdjęciu.
Zjedliśmy ją na ciepło, polaną serem, który wypłynął w trakcie krojenia.
Pomimo pewnych niedociągnięć estetycznych brioszka smakowała nieźle.
Linda Collister, autorka "Wielkiej księgi chleba", książki z której
zaczerpnęłam przepis, zaleca, by brioszkę przed jedzeniem zupełnie wystudzić.
Zostawiliśmy kawałek, żeby zobaczyć, jak będzie samkowała na zimno i to już
nie było to.
Ciasta zostało, zrobiłam z niego bułeczki z cebulą i szałwią. Bardzo smaczne.







ekhem... Camembert en brioche, czyli... - miszam 10.11.05, 10:20    
Jaka piekna brioszkaaaaa! ;-)) n/t. - monia_77 10.11.05, 11:31    
:-))))) to zdanie jest najsmaczniejsze! - jacek1f 10.11.05, 11:38    
Miszam, cudo. - cipcipkurka 10.11.05, 12:09    
Re: ekhem... Camembert en brioche, czyli... - yfcia 10.11.05, 13:20    
Ach, Miszam... - hania55 10.11.05, 13:38    
No wiesz Miszam... - kajamama 10.11.05, 13:51    


Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd