FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Focaccia barese
   linn_linn   18.05.06, 20:49 zarchiwizowany

Focaccia barese, czyli focaccia rodem z Bari

Ciasto takie, jak do pizzy z semoliny, choc moze byc np. z gotowanymi
ziemniakami / przy okazji postaram sie zrobic /.

250 g semoliny / maki z twardej pszenicy /
250 g maki pszennej chlebowej / 650-750 /
15 g swiezych drozdzy / 1 torebka drozdzy granulowanych /
200 ml cieplej wody
100 ml cieplego mleka
2 lyzki oliwy extravergine
1 lyzeczka cukru / lyzeczki wloskie maja pojemnosc 5 ml /
2 lyzeczki soli
- ciasto oczywiscie wykonane w maszynie do chleba, program Dough: mozna je
wyjac z wiaderka juz wtedy, gdy maszyna przestanie wyrabiac / mniej wiecej po
30 minutach /
- po wyjeciu ciasta z wiaderka uderzyc je piescia / “odgazowac” /, a
nastepnie wyrobic jeszcze przez minute / jesli trzeba, dodajac 1 lyzke maki
lub zwilzajac dlonie oliwa /
- blache posmarowac oliwa, wylozyc ciastem: najlepiej posmarowac dlonie oliwa
i palcami wykonywac dolki w ciescie / poczatkowo bedzie sie sciagac, trzeba
odczekac i kontynuowac /
- wstawic blache na 10 minut do piekarnika / uprzednio nagrzanego do 50°C i
wylaczonego /
- po 10 minutach w ciasto wcisnac polowki pomidorkow koktajlowych
- calosc leciutko posolic, obsypac oregano i polac oliwa / okreznym ruchem,
niekoniecznie dokladnie /
- zostawic do wyrosniecia jeszcze przez 10 minut / w piekarniku /
- wyjac blache i rozgrzac piekarnik do 200°C
- piec przez 20 minut
- wyjac i zostawic do wystygniecia na tzw. kratce do ciast
Rezultat przeszedl moje oczekiwania: lepsza niz ta, ktora zwykle kupowalam /
z Altamury, a tam robia najlepsza /.

Nie zrazajcie sie rodzajem maki: jesli nie macie semoliny, zrobcie z maki
zwyklej zmieszanej z chlebowa. Aromat jest tak wspanialy, ze warto pojsc na
ustepstwa.




  Re: Focaccia barese
   linn_linn   18.05.06, 20:53 zarchiwizowany
Z podanej ilosci maki wyjda 2 spore focacce. Ja polowe ciasta zamrozilam.

  Re: Focaccia barese
   krysiapysia   19.05.06, 15:40 zarchiwizowany
Bardzo chetnie bym zrobila, ale mam tylko suche drozdze - te "gotowce" prosto
do wsypania.
Czy nie wiesz ile takowych musialabym dodac zeby dobrze wyszlo?
Dziekuje!

  Re: drozdze
   linn_linn   19.05.06, 15:56 zarchiwizowany
Suchych czy granulowanych? Ja suche znam tylko z forum Kuchnia: odpowiadaja
podobno podwojnej ilosci swiezych.
Jesli granulowanych to 7 g. Suchych z rozliczenia / biorac pod uwage 15 g
swiezych / mn. wiecej tyle samo. Wyglada to dziwnie, ale odkad mam maszyne do
chleba przekoanalam sie, ze matematycznie nie musi sie zgadzac. Drozdze to
jedno, a proces rosniecia to drugie.
Przyklad: 15 g swiezych, ktore dalam, to mniej niz dawka klasyczna. Mysle, ze
gdyby dala mniej, tez by wyszla. Wyrasta wspaniale.


  Re: Focaccia barese
   magosimi   19.05.06, 14:41 zarchiwizowany
Przepyszna jest ta focaccia! I jak mało roboty przy niej! Wyrosła mi
bardzo duża (wyszły rzeczywiście dwie tortownice), a wiec tak jak w bialej
pizzy - rozkroilam ją i naładowałam 'pastrami' polskim. Coś przepysznego -
w sam raz na upalne dni!!

Linn, dziękuję za fenomenalny przepis!

PS smak semoliny jest bardzo wyczuwalny - a zwłaszcza struktura, jaką
nadaje wszystkim wypiekom. Ze zwykłej mąki to wyszlaby taka 'polska pizza' -
wiec naprawde zachecam do zainwestowania w drobną semolinę (jest w Bomi i
Samirze)



  Re: Focaccia barese
   linn_linn   19.05.06, 15:59 zarchiwizowany
Ciesze sie. To samo pomyslalam wczoraj wieczorem: ona wlasciwie robi sie sama.
Nastepnym razem sprobuje zrobic ja z samej semoliny.
Robcie ja spokojnie z takiej maki, jaka macie. A ja dzisiaj chyba dorzuce kilka
oliwek, czarnych.

  Re: Focaccia barese
   magosimi   19.05.06, 19:17 zarchiwizowany
Oliwki! Że ja na to nie wpadlam!

A tak w ogóle to ona jest jeszcze pyszniejsza na zupełnie zimno
(zdjecie jest rozkrojonej na ciepło, co trochę jej zaburzyło strukturę) -
no cudo po prostu

PS Linn, zalinkowałam przepis na CC - mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko -
a może zajrzysz?

  Re: Focaccia barese
   linn_linn   19.05.06, 19:50 zarchiwizowany
Oczywiscie, ze nie mam. Przepisy powinny wedrowac w swiat.
Moze kiedys zajrze...

  Re: Focaccia barese
   linn_linn   19.05.06, 19:51 zarchiwizowany
Na zimno nie probowalam: robie taka akurat na kolacje. Gdyby bylo jej wiecej,
pojadalabym ja przez caly dzien. A tego robic nie moge...

  Re: Focaccia barese
   magosimi   19.05.06, 20:18 zarchiwizowany
U mnie dziś tylko nas dwoje, więc jedna focaccia zostala - i jak dobrze się
stało!

I zajrzyj zajrzyj, Linn, mi Ciebie bardzo brakuje!

  Re: Focaccia barese z czarnymi oliwkami
   linn_linn   20.05.06, 09:12 zarchiwizowany




  Re: Focaccia barese z czarnymi oliwkami
   lislawa   21.05.06, 16:03 zarchiwizowany
Linn, piękna focaccia! Aż mam ochotę zrobić w nią chrup :D


  Linn, jeszcze parę takich pokus i kupię piekarnik
   em_es   21.05.06, 17:13 zarchiwizowany
kusisz kobieto! piękne te Twoje wypieki :)
--
emes

  Re: Linn, jeszcze parę takich pokus i kupię pieka
   linn_linn   21.05.06, 18:14 zarchiwizowany
Nie masz piekarnika? Czy maszyny?

  Re: Linn, jeszcze parę takich pokus i kupię pieka
   em_es   21.05.06, 19:20 zarchiwizowany
> Nie masz piekarnika? Czy maszyny?

jednego i drugiego :) dlatego zawsze mnie skręca jak widzę takie cudne wypieki
jak Twoje
maszyny do chleba nie mam, a piekarnik popsuty - i kuchnia do remontu, więc nie
kupuję żadnych sprzętów, na które czas jest w trakcie i po remoncie, teraz to
bez sensu
ale jak kuchnia, z piekarnikiem, będzie gotowa, to ja będę testować wszystkie
cuda z Galerii, co się odwlecze to wiadomo :)
--
emes

  Re: Linn, jeszcze parę takich pokus i kupię pieka
   linn_linn   21.05.06, 20:51 zarchiwizowany
To pozostaje Ci tylko zbieranie przepisow: potem beda jak znalazl.

  Re: Linn, jeszcze parę takich pokus i kupię pieka
   lislawa   22.05.06, 01:53 zarchiwizowany
Linn sadzisz, ze da się ja zrobić bez maszyny? Własnymi ręcoma ukulać taką ładną? Bo straszną mam ochotę, a maszyny niet.

  Re: Linn, jeszcze parę takich pokus i kupię pieka
   linn_linn   22.05.06, 09:19 zarchiwizowany
Pewnie, ze mozna. Skladniki sa te same, a sposob wykonania ciasta tradycyjny.
Tylko musi rosnac w cieplym miejscu, ale teraz latem o to nietrudno / w
maszynowym wiaderku jest cieplutko /. Potem robisz jak w przepisie.
Kazdy przepis drozdzowy reczny mozna przerobic na maszynowy i odwrotnie. Ja
korzystam z gotowych maszynowych albo przerabiam na maszynowe. Jedna z roznic
to to, ze swieze drozdze mozna do maszyny wkruszyc / granulowane wsypac /: nie
trzeba rozrabiac.

  Re: Focaccia barese z czarnymi oliwkami
   ambi_walencja   24.05.06, 20:59 zarchiwizowany
superpyszna prostota!

  Re: Focaccia barese
   kabushka   22.05.06, 07:17 zarchiwizowany
Linn_linn, chyba przez Ciebie i Twoje focaccie zdradze, przynaajmnie na chwile,
moje chlebki... Powiedz, z czym je podajesz? "Gole", jak pizze, czy z jakas
salatka? Bo musze sprobowac!!! A i semolina jest...

  Re: Focaccia barese
   linn_linn   22.05.06, 09:21 zarchiwizowany
Np. pomidory i ogorki, mozzarella, plasterek szynki. Mozesz ja zreszta
przekroic i zjesc jak kanapke. Smaczniutkie sa te lekko zapieczone pomidorki.

  Niech ja tylko kupię semolinę !!!
   kikkera   22.05.06, 09:51 zarchiwizowany
to będą piec i piec... Tyć i tyć... ;-)

Wyglądają pysznie!

--
Afryka Dzika

Krytykujemy to co jesteśmy w stanie zrozumieć.

  Re: Niech ja tylko kupię semolinę !!!
   linn_linn   22.05.06, 10:01 zarchiwizowany
A niekoniecznie... Dzis rano wskoczylam na wage i mam 1 kilogram mniej. Dawno
mi sie to juz nie zdarzylo.

  Re: Niech ja tylko kupię semolinę !!!
   kikkera   22.05.06, 10:12 zarchiwizowany
linn_linn napisała:

> A niekoniecznie... Dzis rano wskoczylam na wage i mam 1 kilogram mniej. Dawno
> mi sie to juz nie zdarzylo.

Gratuluję!

To tym bardziej przepis wykorzystam ;-)

--
Afryka Dzika

Krytykujemy to co jesteśmy w stanie zrozumieć.

  Re: semolina
   linn_linn   24.05.06, 21:27 zarchiwizowany
Dzisiaj zauwazylam na semolinie prod. Divella przydatnosc do spozycia w jezyku
polskim. Nie wiem, czy wydrukowali kilka jezykow z rozpedu, czy tez eksportuja
ja do Polski. Zadnych innych informacji po polsku nie ma. Wyglada tak:
www.divella.it/prodotto.asp?idprod=122

  Re: Focaccia barese
   lis_ka   25.05.06, 22:57 zarchiwizowany
Linn, dziękuję za wspaniały przepis!

--
Forum Zdrowe życie



  Re: Focaccia barese
   linn_linn   26.05.06, 12:18 zarchiwizowany
Sliczna. Juz pracuje nad nastepna. :)

  Re: Focaccia barese
   lislawa   27.05.06, 17:54 zarchiwizowany
Mam juz semolinę (specjalnie potuptałam po nią na piechotę, kiedy wszystkie tramwaje stanęły co by uczcic przejazd papieża i okazało się, że do dentysty to juz na pewno nie dojadę :D)
Teraz zastanawiam się, jak przerobić program dough na program ręczny ;)
Drożdże wymieszać z mlekiem, cukrem i odrobiną mąki, resztę mąk wymieszać z solą, dodać rozczyn, wodę, oliwę i wyrobic?

  Re: Focaccia barese
   linn_linn   27.05.06, 20:38 zarchiwizowany
Tak, najwazniejsze, zeby sol nie spotykala sie z cukrem. Ja wyrabianie reczne
zarzucilam, wiec nie jestem specjalistka / wyniki mialam mierne /. Sposob
jednak jest taki. Daj mu troche czasu, aby wyroslo.

  Lis, a semolina to gdzie?
   sinistra80   28.05.06, 15:41 zarchiwizowany
Gdzieś "w okolicy"? :)
--
Już wiem jak jest w piekle.

Czekam....

  Re: Lis, a semolina to gdzie?
   magosimi   28.05.06, 17:12 zarchiwizowany
Sini, w Samirze jest bardzo fajna semolina drobna,dodatkowo tak zapakowana,
ze zaden robal tam sie dostac nie moze - próżniowo jakoś tak...


Lisko - czy ja dobrze widze, że piekłaś na kamieniu?

  Re: Lis, a semolina to gdzie?
   lis_ka   29.05.06, 19:13 zarchiwizowany
M. - tak :)
Najpierw kamień nagrzałam w piekarniku do 60 st C. Potem na nim wyrastała
surowa focaccia. Następnie nastawiłam na 240 st C i piekłam ok. 20-30 minut.
Aha - na kamieniu położyłam papier, bo nie byłam pewna, czy się nie przyklei.

Myślę, że jednak semolina to podstawa w tym przepisie. Ciasto jest dzięki niej
niesamowite. Robiłam już tę focaccię z pięć razy i ciągle nie mam dość ;)
Ja dzielę sobie ciasto na połowę i tzrymam w lodówce.

--
Forum Zdrowe życie

  Re: Lis, a semolina to gdzie?
   linn_linn   29.05.06, 19:23 zarchiwizowany
Faktycznie. Zreszta wystarczy porownac make zwykla i semoline. Ta ostatnio
wydaje sie byc atlasowa w dotyku. Jesli jest zbyt droga albo nie zawsze mozna
ja kupic, mozna dac 1/3. Tez nie bedzie zle.
Ja zaczynam sie juz rozgladac za inna, ale nie jest latwo: ta za bardzo mi sie
spodobala. Skonczy sie na tym, ze zrobie podobne ciasto, a tylko gore wezme z
innej focacci.

  Re: Lis, a semolina to gdzie?
   lislawa   28.05.06, 18:04 zarchiwizowany
Sini, ja kupiłam w Bomi, 6,8 złociszy za kilogram. Najbliższy mnie jest na nowym Bemowie, koło Wrocławskiej, ja byłam w Jupiterze.
Muszę zakupic oliwki albo pomidorki (albo jedno i drugie) i piekę. Mlask.

  Re: Focaccia barese
   ma_go   28.05.06, 19:57 zarchiwizowany
Będę papugować twój wypiek, super wyszła:)
Jedno pytanie, skończyła mi sie semolina, ale mam mąkę "kluskową" włoską.
Tyle, że ona już jest mieszanką mąki z pszenicy durum i zwykłej-nie napisali w
jakich proporcjach:(.
Piec tylko z tej mąki czy dosypać chlebowej?
Czy wstrzymać się do jutra i kupić normalną semolinę?


  Re: Focaccia barese
   linn_linn   28.05.06, 20:44 zarchiwizowany
Ja bym piekla. W ogole nie czekalabym z tym przepisem na semoline. Ona nadaje
ciastu wyjatkowosc miekkosc, ale przeciez kazdy ma indywidualny smak. Dzisiaj
upieklam focecce w tes samej formie, ale bylo mniej ciasta / zrobilam z 600 g
maki i podzielilam na 3 czesci /. Focaccia wyszla nizsza, bardziej spieczona:
ogolnie rzecz biorac troche inna, a dobra. Najlepiej dopasowac wyrastanie i
pieczenie do wlasnych upodoban. Ogolnie rzecz biorac, jesli chce sie wyzsza i
miekka, trzeba ja na dluzej zostawic w formie / w cieplym pèiekarniku /. Jesli
szybko wcisnie sie w nia pomidory i upiecze, wyjdzie niziutka i bardzo
chrupiaca. Obowiazuej ta sama zasada, ktora stosujemy przy pizzy. A wiadomo ze
jedni lubia puchata, inni niska i chrupiaca.

  Re: to chyba ja jeszcze zostalam co nie robila
   wiosnamaj   30.05.06, 03:39 zarchiwizowany
linn wklejaj nastepna

  Re: to chyba ja jeszcze zostalam co nie robila
   linn_linn   30.05.06, 07:52 zarchiwizowany
:) Brakuje mi salaty typu scarola. Jesli jeje nie znajde, w tym tygodniu
obiecuje zrobic inna.

  Re: to chyba ja jeszcze zostalam co nie robila
   lislawa   31.05.06, 20:51 zarchiwizowany
Muszę się upewnić- cała oliwa idzie na wierzch, do środka nie dajemy?

  Re: to chyba ja jeszcze zostalam co nie robila
   linn_linn   31.05.06, 22:11 zarchiwizowany
Do srodka 2 lyzki / ja daje na oko: nie chce mi sie brudzic luzki /, a na
wierzch kolistym ruchem dos malo. Z tym, ze roznie to wychodzi: czasem sie
chlapnie sporo. Najlepiej uzywac takiej metalowej "konewki" do oliwy: z niej
wychodzi cieniutka struzka.

  Zrobiłam :)
   lislawa   04.06.06, 22:46 zarchiwizowany
Upiekłam dzisiaj 2 (z podanej proporcji), na świeżych drożdżach. Miałam trochę mało pomidorków bo rodzina wyżarli, ale rozłożyłam je po prostu luźno ;)
Chyba zbyt hojne łyżeczki soli sypnęłam, bo jest nieco zbyt słone, następnym razem (a następny raz będzie na pewno!) trochę je zetnę. Ma niezwykle delikatną strukturę, zapewne to zasługa semoliny. Pyszne!






  Re: Zrobiłam :)
   linn_linn   05.06.06, 09:18 zarchiwizowany
Wlasnie dlatego zawsze uprzedzam, ze lyzeczki wloskie sa mniejsze od polskich.
Najlepiej uzywac miarki od maszyny do chleba / jesli ktos ma /.

  Re: Zrobiłam :)
   linn_linn   05.06.06, 09:49 zarchiwizowany
Zapomnialam dodac, ze ciasto jest miekkie z uwagi na:
- uzycie semoliny
- uzycie mleka: mozna dac polowe, ale takze 1/3
- podwojne wyrastanie w piekarniku

  Re: Zrobiłam :)
   wiosnamaj   09.06.06, 23:33 zarchiwizowany
no ladnie ci wyszla Lislawo,a ja dzisiaj debiutuje moze tez mi sie uda.Czy ja
sie polewa pozniej jakimis sosami czy z salatka wystarczy
--
wiosnamaj.dell.shutterfly.com

  Re: Zrobiłam :)
   linn_linn   10.06.06, 09:20 zarchiwizowany
Niczym sie nie polewa. Jest na to zbyt smaczna. Ja zwykle robie surowke albo
salatke np. z pomidorow itp.. Do tego plaster szynki albo kawalek sera. Z
tzatziki jest pyszna.

  Re: Focaccia barese & tzatziki
   linn_linn   06.06.06, 20:24 zarchiwizowany
Polecam ja do tzatziki: swietne polaczenie. Nic zreszta dziwnego: z Bari do
Grecji niedaleko / w Apulii mowia nawet stara greka, jaka juz nie mowi sie w
Grecji /. Domyslam sie, ze salatka grecka tez bedzie pasowac.

  Re: Focaccia barese & tzatziki
   lislawa   08.06.06, 04:51 zarchiwizowany
Ja jadłam właśnie z tzatzikami :D Rzeczywiście znakomicie się komponuje.
Moje łyżeczki też mają 5 ml, tylko ja rąbnęłam czubate ;)


  W mące pies pogrzebany :-(
   brynia2   11.06.06, 10:00 zarchiwizowany
Oj, przymierzam się ja to tego Twojego cuda Linn, ale semoliny to ja w sklepach
u siebie nie widziałam. Wogóle wybór mąk to mam marny i będę musiała użyć
pszennej, takiej, z której piekę drożdżówkę. Dzisiaj znowu weszłam do Twojego
wątku i teraz nie bardzo wiem, jak stąd wyjść ;-))) Nie pozostaje nic innego,
jak zmajstrować taki plac, ale to może jutro, bo na dzisiaj mam już co innego w
planie. W każdym bądź razie, zrobić muszę, nie odpuszczę sobie takiej pychoty.

  Re: W mące pies pogrzebany :-(
   linn_linn   11.06.06, 10:57 zarchiwizowany
Szukaj maki Divella. Ostatnio na opakowaniach widze napisy po polsku i
informacje o importerze / AMATI - PROFOOD z Gliwic /. Ich semolina ma zielone
opakowanie.


  Re: W mące pies pogrzebany :-(
   brynia2   11.06.06, 11:10 zarchiwizowany
Dzięki Linn, jak znajdę, to odezwę się :-)

  Re: W mące pies pogrzebany :-(
   czandri   08.08.06, 11:54 zarchiwizowany
Przeglądam sobie Galerię Potraw. Dziś zobaczyłam przepis linn linn.
Semolinę i mąkę chlebową zamówiłam chwilę temu przez internet tutaj:
www.bogutynmlyn.pl/
Teraz nie mogę się doczekać, kiedy przesyłka nadejdzie :)

Mąka jest w przyjaznej cenie.


  Re: maka w necie
   linn_linn   08.08.06, 13:58 zarchiwizowany
Ja z wiadomych powodow zamawiam niektore maki na wloskiej stronie / akurat nie
semoline / i osobom piekacym chleb polecam ten sposob. Zamiast tracic czas i
benzyne poszukujac tego, co potrzebujemy, sklada sie zamowienie i maka szyblko
dociera do domu. Mam nadzieje, ze i ta strona warta jest zachodu.

  Re: W mące pies pogrzebany :-(
   aga857   26.08.06, 12:36 zarchiwizowany
Właśnie zajrzałam na polecaną przez Ciebie stronę. Napisz, czy jesteś zadowolona
z zamawianej mąki.

  Re: W mące pies pogrzebany :-(
   jswm   26.08.06, 13:04 zarchiwizowany
> www.bogutynmlyn.pl/

czy mi się wydaje, czy oni mają w ofercie maizenę?

  Zrobiłam
   cipcipkurka   05.12.06, 16:18 zarchiwizowany
z pomidorkami, oregano, ale także z rozmarynem i płatkami parmezanu.
I nie okrągłe, a w podłużnej blaszcze, więc pewnie nie mam prawa używać nazwy
focaccia ;-)
W skrócie: jest boska!
--
(...) suma tych możliwości, mąk, definicji i części jest tak nieobjęta i tak niepojęta oraz nie
dająca się wyczerpać, iż z najgłębszą odpowiedzialnością za słowo i po
najskrupulatniejszym rozważeniu trzeba powiedzieć, że nic nie wiadomo, ci.. ci.. kurka;

  Re: Zrobiłam
   linn_linn   05.12.06, 17:18 zarchiwizowany
Niestety jest. Ja sie od niej nie moge uwolnic. Ostatnio nie kupuje pomidorkow / nie sa
zbyt smaczne o tej porze roku / majac nadzieje, ze mnie to zniecheci do jej pieczenia.
Niestety: posypana samymi ziolami / nawet samym oregano / tez jest smaczna. 2 razy
wyszla mi z kieszenia, jak pita. Wczoraj sypnelam dodatkowo ziola z Orvieto / z
dodatkiem trufli /. Jeszcze lepsza.

  I ja zrobiłam.
   nobullshit   20.03.07, 22:22 zarchiwizowany
Jak widać na zdjęciu, trochę za bardzo wyrosła (wszystkie Wasze są płaszczate),
i tam, gdzie najbardziej poszła do góry, była trochę glumiasta (nie wiem, jak to
określić
- nie był to jednak zakalec). Nie wiem, czy za mało ją rozciągnęłam na blasze,
czy to kwestia przepisu, który był do maszyny, a ja wyrabiałam ciasto ręcznie
(ale uczciwie, dobre 10 minut!).

Mimo to całość smaczna, spożyta jako kanapki z kumpiokiem i kindziukiem oraz
sałatą i rukolą - takie fusion włosko - podlasko - litewskie :).
Aha, do ciasta i potem na wierzch dodałam rozmarynu. Pięknie pachnialo podczas
pieczenia.

  Re: I ja zrobiłam.
   linn_linn   21.03.07, 08:40 zarchiwizowany
Ja pieklam ja juz kilkadziesiat razy i czesto wychodi inaczej. Wystarczy inny czas
wyrastania, inne rozciagniecie, kilka minut pieczenia mniej lub wiecej... Trzeba
dostosowac sposob wykonania do swoich upodoban. Mozna ja zrobic np. mieciutka lub
bardzo chrupiaca. Kilka razy robilam ja bez pomidorow / tylko z ziolami / i czasem w
srodku robi sie duza kieszen / jak w picie /.

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd