FotoForum
Załóż konto »

Galeria potraw Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Verrine czyli próżność ukarana
   nobullshit   23.06.08, 00:40 zarchiwizowany
Moja próżność. Mam nadzieję, że chociaż tytuł wątku brzmi jak z Balzaca. Albo
chociaż z "Ani z Zielonego Wzgórza".

No więc, podczas pobytu w ojczyźnie najlepszej na świecie kuchni odkryłam
istnienie nieznanego mi, całkiem osobnego gatunku potraw, mianowicie verrinnes
(od verre - szklanka, kieliszek) czyli małych danek, słonych i słodkich,
zimnych i gorących podawanych w szklankach lub kieliszkach. O ile praktykuje
się u nas podawanie w szkle deserów, o tyle pomysł serwowania w ten sposób
wytrawnych przystawek był dla mnie zupełnie nowy i, uznawszy, że jest
rewelacyjny, nabyłam dwie książeczki na ten temat.

No i zamierzałam zrobić na GP wejście smoczycy, ale, niestety:
1. Nie wyszło mi za bardzo samo danie. Okazało się, że trudno jest wpakować
coś do szklanki tak, żeby jej przy okazji nie usmarować, a czyszczenie potem
szkła wacikiem na patyczku jest zajęciem dość up...iwym. No i w ogóle,
poszczególne warstwy nie chciały wyglądać tak ładnie jak na zdjęciu, a w
oczekiwaniu na gości pomidory puściły wodę.
2. Same zdjęcia też wyszły tak sobie.

Niemniej publikuję, bo:
a) chcę wam verrines pokazać - i może rozpisać konkurs na polską nazwę?
b) przystawka była bardzo, bardzo smaczna
c) nie zraziłam się i zamierzam próbować dalej.

Po tym przydługim wstępie, pora na przepis, zaczerpnięty z książki Sylvie
Ait-Ali "30 recettes de verrines".
Bavarois de tomates au basilic czyli bavarois z pomidorów z bazylią. :)

SKŁADNIKI (na 4 verrines)
150 g ricotty
2 łyżeczki pesto z suszonych pomidorów
80 g kremówki
trochę świeżej bazylii w strzępkach + 8 dorodnych liści do dekoracji
16 pomidorków koktajlowych
oliwa

WYKONANIE:
1. Rozgnieść ricottę widelcem, dodać pesto i porwaną bazylię.
2. Kremówkę ubić i delikatnie wymieszać z ricottą.
3. Część pomidorków pokroić w plastry i wyłożyć nimi szklanki dookoła, jak
widać na zdjęciu, resztę pokroić w kostkę.
4. Włożyć do szklanek po łyżce musu z ricotty, przykryć warstwą pokrojonych
pomidorków i ułożyć na wierzchu resztę musu.
5. Rozgrzać w rondelku oliwę, włożyć do niej liście bazylii (uwaga, pryska
straszliwie!),
wyjąć je po chwili i ozdobić nimi verrines.

Moje uwagi:
Choć wzięłam 250 g ricotty, nie wystarczyło mi musu na dwie warstwy i
posiekane pomidorki są u mnie na wierzchu. Czyli proporcje w przepisie są do
chrzanu. Ale danie było super smaczne, i takie "inne", :)) a "upieczona" w
oliwie bazylia, lśniąca, niemal przezroczysta i chrupiąca to rewelacyjne
odkrycie. (Warte kilku bąbli na dłoniach - bo naprawdę okropnie pryska.) Tak
więc danie polecam, choć niekoniecznie w szklankach :)


--
Every sin is a result of collaboration.

  Chyba mi się zdjęcie nie załączyło nt.
   nobullshit   23.06.08, 00:42 zarchiwizowany


  Raczej niecierpliwość ukarana
   mwookash   23.06.08, 01:05 zarchiwizowany
bo w chrześcijańskiej demonologii Verrine to demon niecierpliwości, jeden z
upadłych aniołów (a właściwie Tronów, Trony to trzeci chór anielski po
Serafinach i Cherubinach).

Może zatem niecierpliwki?
--
Lift me up
albo
Killer

  no nie wiem czy to zle wyglada
   jo.hanna   23.06.08, 08:57 zarchiwizowany
raczej bardzo artystycznie i abstrakcyjnie, jak nie-jedzenie, czyli pasuje do
samego konceptu verrine.
--
Writing at the same time as Shakespeare was Miguel Cervantes He wrote Donkey
Hote (z "Anguished English")

  Re: Verrine czyli próżność ukarana
   pani.serwusowa   23.06.08, 09:44 zarchiwizowany
Bardzo mi się to podoba i niezwykle inrtrygująca ta bazylia. Póki co próbowałam smazoną
pietruszkę - fajna.
--
Porcelain Heart

  Re: Verrine czyli próżność ukarana
   alinka_li   23.06.08, 11:44 zarchiwizowany
Fiu, fiu, to jakaś wyższa szkoła jazdy:) Mimo niezłego oczytania w kulinariach
na verrines nie natknęłam się do tej pory, człowiek uczy się całe życie...

  Re: Verrine czyli próżność ukarana
   wolffie   25.06.08, 13:21 zarchiwizowany
bazylia smażona wygląda rzeczywiście interesująco
reszta też pyszna
dobrze, że się nie zraziłaś i będziesz nam takie danka pokazywać
chociaż ja je sobie zdecydowanie zaserwuje tradycyjnie: na chlebie, miseczce itp
verrine pewnie widziałaś w knajpce i imo jest to kwintesencja jedzenia
restauracyjnego
które pięknie wygląda a 5 kucharzy potrzeba by przygotować niewielki kęs
więc nie masz się co przejmować :)

Ja chcę takie knajpki u nas.

  Re: Verrine czyli próżność ukarana
   ania_m66   25.06.08, 22:00 zarchiwizowany
"warstwowiec" brzmi jakos niedostatecznie elegancko ;)
przepis brzmi pysznie, zdjecia nie sa zle.
jako czasami robiaca verriny moge tylko podpowiedziec, ze najlepiej warstwy
ukladac szpryca cukiernicza, albo nawet woreczkiem foliowym z obcietym rogiem.
wtedy nic nie chlapie i ladnie wyglada

  Re: Verrine czyli próżność ukarana
   nobullshit   26.06.08, 00:51 zarchiwizowany
Dziękuję wszystkim za słowa otuchy :)
A rękaw cukierniczy faktycznie może być dobrym pomysłem.

Coś na pewno jeszcze Wam pokażę. Teraz szukam żaroodpornych miseczek / szklanek,
żeby móc zrobić verrine na gorąco.

--
Ne fourrez pas votre nez dans les soupes d'autrui.

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd