FotoForum
Załóż konto »

Makrofotografia Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

makrowatość makr

Przy okazji konkursu 112
(fotoforum.gazeta.pl/72,2,887,118502018,119114648.html) powrócił temat
dotyczący „makrowatości makr”. Ponieważ byłem jednym z dopytujących (zgłosiłem
też uwagę o makrowatości jednego ze zdjęć konkursowych) poczułem się wywołany do
tablicy – czyli:
Moje luźne i zapewne niewiele warte prywatne teoretyzowanie o „makrowatości makr”.
W zasadzie, w wątku konkursu 112, Radzido krótko i zwięźle powiedziała wszystko.
Mogę ewentualnie dodać kilka szczegółów i moją próbę interpretacji niektórych
stwierdzeń.
Jak poznać czy robimy makro zgodne z klasyczną definicją?
Makrofotografia – rodzaj fotografii, w której fotografowany obiekt zostaje
odwzorowany w naturalnych rozmiarach, lub jest nieznacznie powiększony. Na ogół
zakres powiększenia waha się w granicach od 1:1 do 10:1 – od wielkości
naturalnej do 10-krotnego powiększenia (dla małego formatu obszar 24×36-2,4×3,6
mm). (pl.wikipedia.org/wiki/Makrofotografia)
Ustalamy rozmiar matrycy naszego aparatu (dane techniczne aparatu +
www.fotoporadnik.pl/rozmiary-matryc-en.html). Uzbrajamy/ustawiamy nasz
aparat do robienia zdjęć makro i wykonujemy zdjęcie powierzchni papieru
milimetrowego. Jeżeli sfotografowany prostokąt (pełny kadr) ma wymiary równe lub
mniejsze od naszej matrycy to mamy „prawdziwe” makro.
Czy oglądając zdjęcie możemy określić czy mamy do czynienia z „prawdziwym” makro?
Nie możemy. Może się okazać, że mucha (powiedzmy 18x12 mm) wypełniająca cały
kadr zdjęciem makro nie jest (przy matrycy np. 7x5 mm) , a inne zdjęcie na
którym ta sama mucha zajmie np. połowę kadru zdjęciem makro będzie (przy matrycy
np. 36x24 mm). Tylko czy i jakie to ma znaczenie dla oglądającego zdjęcie na
monitorze?
Klasyczną definicję makro można by sprowadzić do stwierdzenia, że nie możemy
zrobić zdjęcia makro obiektu, który jest większy od matrycy naszego aparatu.
Czy takie podejście ma dzisiaj sens? W moim odczuciu chyba nie (oczywiście
wyłączając purystów makrofotografii). Klasyczna definicja pojęcia makro dotyczy
raczej „procesu” robienia zdjęcia, a nie efektu finalnego, który oglądamy
przecież nie na matrycy aparatu tylko na monitorze lub papierowej odbitce. I
tutaj pojawia się pojęcie fotografii zbliżeniowej zdefiniowanej, o ile dobrze
pamiętam, jako fotografowanie niewielkich obiektów z małych odległości (nie mogę
teraz dotrzeć do definicji). Makrofotografia jest więc rodzajem fotografii
zbliżeniowej (a odwrotnie już nie).
Przy czym jeżeli wyciągniemy z szafy Druha (ten aparat jeszcze pamiętam) to
moglibyśmy pokusić się o zrobienie zdjęcia makro obiektu o wielkości 6x6 cm, a
gdybyśmy sięgnęli do muzeum po aparat wielkoformatowy to być może udałoby się
nam zrobić prawdziwe zdjęcie makro obiektu o wielkości 10x12 cm (albo i nawet
18x24 cm). Czyli teoretycznie rzecz biorąc zdjęcie, na którym cały kadr zajmuje
obiekt o wymiarach 18x24 cm mogłoby okazać się prawdziwym zdjęciem makro
(oczywiście na dzień dzisiejszy jest to raczej mało prawdopodobne).
Można też zauważyć, że uznani Makrofotograficy, wykonujący rewelacyjne zdjęcia
kompaktami podają skalę odwzorowania w przeliczeniu na format małoobrazkowy
(36x24 mm – na marginesie format ten nosi dzisiaj nazwę pełnej klatki, co
obrazuje zmiany jakie dokonały się w fotografii). Gdyby nie takie podejście to
część z tych pięknych zdjęć nie mogłaby nazywać się klasycznym makro.
Jak postawić granicę makrofotografii, gdybyśmy chcieli się uwolnić od
konieczności każdorazowego zestawiania skadrowanego zdjęcia, pełnego kadru z
aparatu wraz z jego rzeczywistymi wymiarami i modelu aparatu jakim zdjęcie
zostało zrobione? Niestety na to pytanie odpowiedzi nie ma.
Można by ewentualnie mówić o „umownej” makrofotografii ustalając jednocześnie
jaki co najwyżej największy obiekt wszyscy umawiający się akceptują jako „makro”
(24x36 mm ?, 6x6 cm ? 10x15 cm?, 18x24 cm?), ale to wydaje się być praktycznie
niewykonalne.
Sądzę, że oceny „makrowatości” zdjęcia (przy braku wymienionych w pytaniu
informacji) każdy jednak musi dokonać sam, w zgodzie z własnym sumieniem, w
miarę możliwości kierując się odrobiną krytycyzmu w stosunku do własnych zdjęć i
odrobiną tolerancji w stosunku do zdjęć innych.
No, a w sumie chodzi o to, aby dobrze się bawić robiąc zdjęcia i oglądając
niewielkie obiekty na pięknych zdjęciach robionych z małych odległości.

forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=93723
www.dfv.pl/tl_files/dfv/czasopismo/05_2009/ABC_makro.pdf
P.S.
Przepraszam za linki, ale gdzieś mi zginęła opcja wstawiania aktywnych linków.




--
* Zdjęcia każdy robić może *
* Trochę lepiej lub trochę gorzej :-) *
* Ale na nic sprzętu kupa *
* Gdy fotograf trąba :-( *

Wątek dla makro_debiutantów - mufka51 22.07.10, 23:42    
Re: Wątek dla makro_debiutantów - teresa167 23.07.10, 07:38    
Re: Wątek dla makro_debiutantów - mufka51 23.07.10, 09:08    
Re: Wątek dla makro_debiutantów - roztoczanski 28.04.11, 17:24    
Re: Wątek dla makro_debiutantów - mufka51 29.04.11, 20:20    
Re: Wątek dla makro_debiutantów - fotoart1 23.07.10, 09:58    
Kochani debiutanci i Wy, doświadczeni userzy - wawafoto 23.07.10, 10:14    
Re: Wątek dla makro_debiutantów - bitler 30.07.10, 18:13    
Re: Wątek dla makro_debiutantów - ytasaw 30.07.10, 22:26    
makrowatość makr - ytasaw 28.11.10, 16:21    
To co każdy (makroamator) powinien przeczytać - mufka51 01.08.10, 14:04    
Re: Wątek dla makro_debiutantów - fotoleg 18.10.10, 16:57    
Re: Wątek dla makro_debiutantów - mufka51 18.10.10, 22:30    
Re: Wątek dla makro_debiutantów - pragata 29.03.11, 12:42    
Re: Wątek dla makro_debiutantów - pragata 04.04.11, 11:31    
Basic Macro Photography - ytasaw 21.06.11, 13:41    
Re: Basic Macro Photography - razowy 22.06.11, 08:12    
Re: Basic Macro Photography - radzido 24.06.11, 21:37    
Re: Basic Macro Photography - ytasaw 25.06.11, 21:08    


Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd