FotoForum
Załóż konto »
Gazeta.pl next Forum next FotoForum next Pomocnext Forum o FotoForum

Forum o FotoForum Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane

Poleć tą wypowiedź znajomemu

  Okno akceptacji / kwestia bezpieczeństwa
   kot_pettter   14.05.21, 01:45     odpowiedz    
Mieliście to naprawić, a minęły dwa dni i okno akceptacji nadal pojawia się po każdym kliknięciu na cokolwiek na FF.

Poza tym chciałabym wiedzieć, czym była strona, którą wypluwało wcześniej (find coś tam), patrz inny mój post ze screenem, co mogła zrobić złego na naszych komputerach i dlaczego sami jej nie zobaczyliście i nie zablokowaliście.

W oknie mojego Firefoxa wisi przy adresie forów Gazety przekreślona kłódka - "połączenie nie jest bezpieczne".
What the fuck? Że tak powiem. Nie potraficie nas zabezpieczyć?

Zniechęcające, delikatnie mówiąc. I nie, nie zmienię ulubionej przeglądarki, choćby na innych wszystko grało. Nie chcę Google Chrome'a. Nie muszę go mieć. Zresztą nie wiem, czy tam będzie okay.

Zróbcie coś, żeby każda przeglądarka była bezpieczna.



  Re: Okno akceptacji / kwestia bezpieczeństwa
   can.x   14.05.21, 18:44     odpowiedz    
Dziś find coś tam...znowu się pojawia. Wyskakuje i nie znika. To irytuje, zniechęca do
Fotoforum.
Przecież mogłoby być pięknie. My wklejamy na FF swoje zdjęcia, obok pojawiają się reklamy
np. Niezwykle szybka elektryczna ostrzałka ;-)
Zakopane Wczasy z wyżywieniem

płyną pieniądze z reklam, my rozwijamy swoje pasje...



  Re: Okno akceptacji / kwestia bezpieczeństwa
   can.x   14.05.21, 18:53     odpowiedz    
reklama: czytam szybka elektryczna ostrzałka
Wystarczy kilka sekund aby naostrzyć niemal każde tępe narzędzie.

  Re: Okno akceptacji / kwestia bezpieczeństwa
   kot_pettter   14.05.21, 20:09     odpowiedz    
can.x napisał:

> reklama: czytam szybka elektryczna ostrzałka
> Wystarczy kilka sekund aby naostrzyć niemal każde tępe narzędzie.

Niech się informatycy Agory nią naostrzą...

  Okno akceptacji nadal wyskakuje co klik
   kot_pettter   22.05.21, 00:49     odpowiedz    
Próbowałam różnych adblocków - nie pomogły.
Zrobicie coś, zanim dostanę cieśni nadgarstka od kasowania tego okna?
Bagienny, bardzo Cię proszę...
Przypominam - Firefox. Czy ma znaczenie numer Windowsów? Oby nie. Nie mam ochoty przeinstalowywać całego systemu z tak durnego powodu.

  Re: Okno akceptacji nadal wyskakuje co klik
   bagienny   24.05.21, 14:18     odpowiedz    
Ok, dzięki. Wersja systemu nie ma znaczenia.
Zgłoszenie zostało wysłane do działu technicznego. Jak tylko dostanę odpowiedź dam znać.

  Re: Okno akceptacji nadal wyskakuje co klik
   kot_pettter   24.05.21, 16:00     odpowiedz    
bagienny napisał:

> Ok, dzięki. Wersja systemu nie ma znaczenia.
> Zgłoszenie zostało wysłane do działu technicznego. Jak tylko dostanę odpowiedź
> dam znać.

I ja dziękuję. Bo już miałam pisać "Bagienny, nie bądź strusiem, wyjmij łepetynę z piasku". :)
Informacja zwrotna, że ktoś nas czyta, oczywiście nie załatwia problemu, ale przynajmniej czujemy się zaopiekowani i dopieszczeni. A bez nas, odbiorców reklam, Agora długo w necie nie pociągnie.
Więc proszę, chociaż poudawajcie, że nas lubicie. :)


  No i co?
   kot_pettter   28.05.21, 23:22     odpowiedz    
Usiadłyśmy wczoraj z Bagą - informatyczką - do telefonu, otworzyłyśmy komputery i porównałyśmy nasze Firefoksy. Że może to kwestia ustawień. Guzik. Wersje przeglądarki mamy takie same, ustawienia okazały się identyczne. U mnie to okno akceptacji, wyskakuje u niej nie.

Baga kazała mi jeszcze sprawdzić inną przeglądarkę, więc odkopałam Internet Explorera - to samo. Okno pojawiało się na wszystkich FF Gazety.

Odwaliłyśmy kawał roboty za Wasz dział techniczny. Logiczny wniosek - to chyba jednak nie przeglądarka, tylko system. Więc niech może Wasi informatycy spojrzą w ustawienie Windowsów?

A poza tym, jaki to okno ma sens? Kiedyś z ciekawości otworzyłam "ustawienia zaawansowane", coś od czapy poklikałam, zaakceptowałam, zamknęłam. Kiedy okno wyskoczyło mi kolejny raz, otworzyłam - nic się nie zmieniło. Więc po co to okno w ogóle jest, skoro nic nie można zmienić?
Może najprostszym rozwiązaniem byłaby jego likwidacja?

Nadal z sympatią dla Ciebie, ale bez większego szacunku dla działu technicznego. Co oni robią po całych dniach? Gdybym ja tak pracowała, już by mnie z roboty wylali. :(

A, to że ostatnio tylko ja o tym piszę, a inni milczą, nie znaczy, że wyłącznie ja mam ten kłopot. Reszta się poddała. Po prostu, jako moderatorka, jeszcze walczę. Bo ludzie piszą też do mnie i nie potrafię im pomóc.




  Re: No i co?
   wasaga   31.05.21, 13:23     odpowiedz    
kot_pettter napisał(a):

> A, to że ostatnio tylko ja o tym piszę, a inni milczą, nie znaczy, że wyłącznie
> ja mam ten kłopot. Reszta się poddała. Po prostu, jako moderatorka, jeszcze wa
> lczę. Bo ludzie piszą też do mnie i nie potrafię im pomóc.

Inni wcale nie milczą. Ja też o tym pisałam. I na FoF, i zgodnie z zaleceniami bagiennego na podawane przez niego adresy Agory. Wysyłałam zgodnie z zaleceniami opis problemu i zrzuty z ekranu. I co? I nic. Od 21 maja żadnej reakcji. Ręce opadają. Upierdliwość korzystania z FF powoduje, że coraz rzadziej tu zaglądam. Nie wiem, może o to chodzi, aby do końca zniechęcić te uparte niedobitki, które jeszcze zostały na forum.


--
Podróżnik, który nie potrafi obserwować, jest jak ptak pozbawiony skrzydeł – Moslih Eddin Saadi

  Re: No i co?
   kot_pettter   31.05.21, 17:30     odpowiedz    
wasaga napisała:


> Inni wcale nie milczą. Ja też o tym pisałam. (...)
Wiem, Ago. I Can pisał, i Wędrowiec, i może jeszcze ktoś. Chodzi mi o tych, którzy nie odezwali się w ogóle.
Doceniam Twój trud wysłania maili. Brak jakiejkolwiek odpowiedzi - nawet typu "pocałuj nas w d..." - potwierdza, niestety, nasze zdanie, że nie warto pisać te te adresy. :(


  Re: No i co?
   bagienny   01.06.21, 10:10     odpowiedz    
Musimy wyświetlać okno z informacją, zobowiązuje nas do tego prawo.

  Re: No i co?
   wasaga   01.06.21, 11:37     odpowiedz    
bagienny napisał:

> Musimy wyświetlać okno z informacją, zobowiązuje nas do tego prawo.

Ale przy każdym kliknięciu myszą? :O

--
Podróżnik, który nie potrafi obserwować, jest jak ptak pozbawiony skrzydeł – Moslih Eddin Saadi

  Re: Okno akceptacji / kwestia bezpieczeństwa
   can.x   30.05.21, 19:02     odpowiedz    
W laptopie mam zainstalowany Avast Antivirus.
Ikonka informuje mnie "ten komputer jest chroniony!"

Od wczoraj na FotoForum wyskakuje mi informacja ( nadaje Avast) "ZAGROŻENIE
ZNEUTRALIZOWANE (tylko na FotoForum! wyskakuje)
Bezpiecznie przerwaliśmy połączenie ze stroną ww25 findresults.site ponieważ była
zainfekowana przez URL: Phishing
Możemy Cię również ochronić przed innymi typami zagrożeń
Zaktualizuj swoją ochronę"

i dalej piszą co mogą jeszcze chronić.
Ale zapłacić 5 złotych miesięcznie.

Mój komputer jest chroniony- pisałem wyżej
Nie mogę się od tej informacji uwolnić. Co ją krzyżykiem potraktuje, ona wyłazi-
wyskakuje. Tylko na FotoForum!
Czy u Was też toto się pojawia?
Ki diabeł?

  Re: Okno akceptacji / kwestia bezpieczeństwa
   wedrowiec2   30.05.21, 21:35     odpowiedz    
Okienko akceptacji/bezpieczeństwa pojawia się w przeglądarkach Opera i Edge zainstalowanych
na laptopie. Na nim pokazał się dziś, podobnie jak u can.x komunikat o zneutralizowaniu
zagrożenia ww25 findresults.site. Mam avast pro.
Na tablecie samsung, który ma firmową przeglądarkę nie wyświetla się okno akceptacji, ale
trudno korzystać z niego na fotoforum.

  Re: Okno akceptacji / kwestia bezpieczeństwa
   kot_pettter   31.05.21, 11:55     odpowiedz    
Mnie find-coś-tam dało spokój po zainstalowaniu uBlock Origin od Firefoxa.
Nawet Avast (wersja bezpłatna) nie piszczy na ten temat.

Natomiast okno akceptacji pojawia się nadal, bez przerwy.
Jak już sugerowałam, może byście je po prostu odinstalowali? Na klikach Wam zależy czy co? :(


  Zniknęło! Tfu, tfu...
   kot_pettter   31.05.21, 17:35     odpowiedz    
To nieszczęsne okno akceptacji.
Ciekawe, czy samo z siebie, czy też informatycy Agory wreszcie coś zrobili.

Jakaś informacja zwrotna? Rady dla nas na przyszłość? (Oprócz czyszczenia ciasteczek, rzecz jasna.)
Co to było? Jakimś prostym językiem poproszę.

Ale super, nawet mi kłódkę w Firefoksie odkreśliło. Znaczy - jest bezpiecznie.
Ciekawe, jak długo tak zostanie...



  Re: Zniknęło! Tfu, tfu...
   wasaga   31.05.21, 20:07     odpowiedz    
U mnie też zniknęło. Czary jakieś? ;)
--
Podróżnik, który nie potrafi obserwować, jest jak ptak pozbawiony skrzydeł – Moslih Eddin Saadi

  PS.
   kot_pettter   31.05.21, 22:55     odpowiedz    
Problemy zostały zgłoszone 16 maja. Dziś jest 31 maja.
(I nawet nie wiemy, czy coś zrobiliście, czy też zniknęły same.)
Kiedy będę umierać, to Was poślę po śmierć. Pożyję dwa tygodnie dłużej.



  Re: PS.
   can.x   31.05.21, 23:42     odpowiedz    
Według pewnego amerykańskiego przesądu jednookie Koty spełniają życzenia. Jeśli widzisz jednookiego kota, musisz tylko splunąć na kciuk, przycisnąć go do wnętrza dłoni i pomyśleć życzenie.

Chińskie przysłowie mówi, że kot zapewnia jego właścicielowi szczęście.
www.koty.pl/13-dowodow-na-to-ze-koty-przynosza-szczescie/

  Re: PS.
   wasaga   01.06.21, 16:38     odpowiedz    
W moim dzieciństwie spotkanie na ulicy kominiarza i złapanie się za guzik sprawiało, że pomyślane marzenia się spełniały.
A teraz na ulicach nie ma ani kominiarzy, ani jednookich kotów.
Jak żyć ?

--
Podróżnik, który nie potrafi obserwować, jest jak ptak pozbawiony skrzydeł – Moslih Eddin Saadi


  Wasago
   kot_pettter   02.06.21, 00:36     odpowiedz    
Kominiarze to teraz przekleństwo, nie szczęście. Chodzą po mieszkaniach kilka razy w roku.
Ostatnio przylazł jakiś w marcu, z paskudnym kalendarzem, i zażądał forsy, bo "taka jest tradycja". Spytałam, czy ma terminal, bo autentycznie nie dysponowałam gotówką. Poszedł jak zmyty.

A poza tym, dlaczego mamy się opłacać kominiarzom? Może ja zacznę chodzić po mieszkaniach w dzień tłumacza albo dzień kota?

  Re: Wasago
   wasaga   02.06.21, 16:24     odpowiedz    
kot_pettter napisał(a):

> Kominiarze to teraz przekleństwo, nie szczęście. Chodzą po mieszkaniach kilka r
> azy w roku.
> Ostatnio przylazł jakiś w marcu, z paskudnym kalendarzem, i zażądał forsy, bo "
> taka jest tradycja".

Kocie to raczej był jakiś naciągacz.
Prawdziwy kominiarz, nie ma na to czasu. Wbrew temu co napisałam wcześniej, kominiarze ciągle są, ale rzadko można ich zobaczyć w czarnym cylindrze, ze szczotką albo liną zakończoną kulą. Teraz zamiast urzędować na dachu przy kominie, mają czyściejszą pracę. Częściej sprawdzają szczelność instalacji, niż oczyszczają kominy z sadzy . ;)


--
Podróżnik, który nie potrafi obserwować, jest jak ptak pozbawiony skrzydeł – Moslih Eddin Saadi

  Re: Wasago
   kot_pettter   02.06.21, 20:43     odpowiedz    
wasaga napisała:

> Kocie to raczej był jakiś naciągacz.
Może faktycznie skombinował sobie czarny strój w wypożyczalni? Ale kalendarz był prawdziwy.
W każdym razie, jak pisałam, pogoniłam gościa. Aż się kurzyło. :)




> Prawdziwy kominiarz, nie ma na to czasu. Wbrew temu co napisałam wcześniej, kom
> iniarze ciągle są, ale rzadko można ich zobaczyć w czarnym cylindrze, ze szczot
> ką albo liną zakończoną kulą. Teraz zamiast urzędować na dachu przy kominie, ma
> ją czyściejszą pracę. Częściej sprawdzają szczelność instalacji, niż oczyszczaj
> ą kominy z sadzy . ;)
>
>


  Can
   kot_pettter   02.06.21, 00:20     odpowiedz    
Fajny artykuł. Dzięki.
Ale wynika z niego, że szczęście przynoszą tyko czarne koty. A ja mam rudego i niebieskiego. I żadnemu z nich - ani sobie - nie zamierzam wyłupiać oczu!



  Re: Okno akceptacji / kwestia bezpieczeństwa
   bagienny   01.06.21, 17:03     odpowiedz    
Naprawione.

  Re: Okno akceptacji / kwestia bezpieczeństwa
   wedrowiec2   01.06.21, 18:26     odpowiedz    
Dziękuję:)

  Re: Okno akceptacji / kwestia bezpieczeństwa
   kot_pettter   02.06.21, 00:26     odpowiedz    
Ja też dziękuję, chociaż nie wiem, czy to paskudztwo nie zniknęło samo z siebie. :)

Rozmawiaj z nami, Bagienny! Wiem, że jesteś między młotem i kowadłem, ale dopieszczony młot nic Ci nie zrobi i nie będzie używał wyrazów uznawanych za obraźliwe, więc poganiaj kowadło i nie lekceważ młota.


Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd