FotoForum
Załóż konto »
na stole
Dodano: 15.03.2010 Odsłony: 1301
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Dane exif

zamknij
model:
Canon EOS 400D DIGITAL
data wykonania:
11.03.10, 19:11
czas naświetlania:
1/60 sec
przesłona:
F5,6
ogniskowa:
55,0 mm

na stole

Autor: nobullshit

Komentarze (17)
can.x 1 miesiąc temu
bursztyny w oczach smile w kielichu, pucharze też wink Trunkowy?
kot_pettter 1 miesiąc temu
Nie. Jak wszystkie koty. Ucieka, kiedy mu chuchnę.
Ale ma talent do pozowania.
can.x 1 miesiąc temu
Już widziałaś, ale jeszcze jedna flaszka nie zaszkodziwink
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4166751,4,26,315,can.x,Nie-chce-mi-sie-nawet-wstac-by-sie.html
can.x 1 miesiąc temu
nobullshit to Ty? Inne, poprzednie wcielenie?
kot_pettter 1 miesiąc temu
Tak, to ja. Było to wcielenie kuchenne. Kotem zostałam, żeby nie mieszać żarcia z grobami.
can.x 1 miesiąc temu
Interesujesz się też gastronomią tongue_out
fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/4255581,2,2,z-internetu.html
kot_pettter 1 miesiąc temu
Rewelacyjny mem.
Byłam ostatnio u znajomych, którzy mają dom na wsi i dwie kociczki. Dzień po dniu próbowały wzbogacić nasze śniadaniowe menu myszami. Jedna nawet jeszcze się ruszała, więc może przyniosły nam ją do zabawy?
can.x 1 miesiąc temu
U nas czasem, przez okno do sypialni, wpadała Albina z podduszoną myszką w pyszczku. Lato, na pierwszym
piętrze otwarte okno a za nim rosła grusza smile Grusza stara, rozłożysta smile I właśnie po tej gruszy wspinała się
kocica big_grin
Była zabawa wink był pisk.
kot_pettter 1 miesiąc temu
A kto piszczał? Mysz? Kotka podczas odbierania jej myszy? Czy Twoja małżonka na widok mysich zwłok?
can.x 1 miesiąc temu
To była żywa mysz! Kot bawił się swoją ofiarą i stąd te nasze pisko-krzyki. Sado-maso wink
Trzeba było gości z sypialni usunąć.
kot_pettter 1 miesiąc temu
big_grin
can.x 1 miesiąc temu
Nie widziałem żeby kot jadł mysz, on się nią bawi - i zabawi ją śmierć. Głodny sad zeżre. Zwykle chwali się
zdobyczą.
can.x 1 miesiąc temu
ją na śmierć
kot_pettter 1 miesiąc temu
Czytałam gdzieś, że "zabawione" myszy są smaczniejsze. Dla kotów. Bo skruszały. Nie wiem, nie próbowałam.

A koty zdobyczą nie tylko się chwalą, chcą się nią z nami podzielić. Mój poprzedni futrzak, z braku innych możliwości, upolował kiedyś chrabąszcza. I złożył mi go w darze na poduszce. Kiedy otworzyłam rano jedno oko - to dopiero był pisk!
can.x 30 dni temu
Dziewczyny zawsze piszczały gdy im za kołnierz wrzucalimwink Takie zalotywink
Sto lat lat nie widziałem chrabąszcza. Dobra kicia, sprytny futrzak smile
teka2 30 dni temu
Can, widocznie przeniosły się do stolicy...miałam go / chrabąszcza/ dziś w ręku...
kot_pettter 29 dni temu
Peter jest już od wielu lat w krainie Wielkich Kocich Łowów.
Tu wspomnienie o nim:
fotoforum.gazeta.pl/72,2,777,107457144,107457802.html
Kiedyś piszczały dziewczyny, a teraz Ty byś narobił pisku na mój widok. Więc dobrze, że tylko korespondujemy. smile
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Polska
  • ogórki w miodzie
  • szczyt zdobyty!
»
2191900

To zdjęcie należy także do:

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd