FotoForum
Załóż konto »
Zdjęcia z kluczem: samotność
Zagubione
Dodano: 13.10.2015 Odsłony: 723
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Brak danych exif

zamknij

Zagubione

Autor: kiks4

Zadziwiająca scenka! Koty nie są zwierzętami stadnymi, unikają wzajemnych kontaktów. Te ze zdjęcia to przygarnięte ostatnio przez nas- stary kocur (po lewej) i młoda kotka- z prawej. Mieszkają na oszklonej werandzie bo w mieszkaniu są atakowane przez wcześniej zaadoptowane trzy kotki. Mimo początkowych animozji i mordobicia teraz nie tylko się tolerują a wręcz dają dowody pełnego wzajemnego zaufania. fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ba/wa/zpds/Rz0D2lIrVLUczMp9xX.jpg

Komentarze (31)
plum-plum 6 lat temu
wyglądają na szczęśliwe smile śliczna fotka, aż w serduchu coś zaczyna mruczeć... smile
kiks4 6 lat temu
Myślę, że są szczęśliwe. Musiały zaznać wiele złego zanim do nas trafiły. Kotka
tak sobie ceni nowe locum, że pomimo otwartych drzwi nie chce wychodzić na dwór.
Boi się stracić dach nad głową.
plum-plum 6 lat temu
biedactwa sad zawsze mnie boli serce, gdy widzę bezdomne biedy... pomagam jak umiem, ale przygarnąć sama nie
mogę.... uwielbiam koty smile
Jak to dobrze że jesteście WY. I że do Was trafiły... smile smile
kiks4 6 lat temu
Ta kotka latem tego roku urodziła trzy kocięta w naszej drewutni, o czym nawet
nie wiedzieliśmy. Przychodziła pod okno i przez szybę patrzyła takim wzrokiem,
że musieliśmy jej dawać coś do jedzenia. Jadła łapczywie i takie ilości, że
domyśliliśmy się, że karmi. Ale że w naszej szopce.. Nie przyszło nam to do głowy.
Pewnego wieczoru rozpętała się burza. Usłyszeliśmy jakieś piski i okazało się,
że kotka przyniosła swoje dzieciaki pod próg drzwi wejściowych. Co było robić?
Pokochaliśmy jak swoje.
Na szczęście po szeroko zakrojonej akcji plakatowej a także wykorzystując
Facebooka udało się znaleźć dla nich dobre domy. Matka została u nas...
kiks4 6 lat temu
Zapomniałem przedstawić nasze nowe koty: on nazywa się Grubcio i jest starszym,
statecznym panem; na zimę staje się gruby jak beczka. Wiosną w porze amorów jest
chudy jak patyk.
Ona - frywolna kotka nosi wdzięczne imię Zmorka. Bo domagając się od nas
jedzenia była namolna jak zmora, która się czepia człowieka i nie chce go opuścić.
plum-plum 6 lat temu
to jest mama Czarnuszki i tego drugiego kotka co szukał domu? smile pamiętałam tę historię, ale od razu nie
skojarzyłam... Ja tez mam taką zmorkę w domu. Drze paszczę o jedzenie, łazi za mną jak pies, wydaje jej się, że jest
pępkiemj świata smile no i jada wyłącznie z ręki.... smile
kiks4 6 lat temu
Tak, to mama Czarnuszki i dwóch pozostałych kociąt. Teraz jest na pigułkach,
żeby nam znowu niespodzianki nie zrobiła.
Rozpuściłaś swoją zmorkę skoro z ręki chce tylko jeść. Nasze choć też
rozpuszczone to jadają z miseczek. Choć prawdą jest, że za jedną z kotek żona
biega z miseczką i namawia dojedzenia smile
plum-plum 6 lat temu
dlaczego wcale mnie to nie dziwi? Bo też tak robię big_grin Kota też czasem trzeba porozpuszczać... eee, porozpieszczać
smile
anurma5 6 lat temu
Jak ja bym chciała, żeby moje się tak kiedyś dogadały... ale słaba nadzieja, wojna pozycyjna trwa już ponad rok sad
Może zamiast pigułek warto pomyśleć o sterylizacji?
wasaga 6 lat temu
Nasza kicia tez miała się nazywać Zmorka ( nawet tak ma wpisane w książeczce )
od ciągłego rozrabiania, zrywania żaluzji itp. Imię jednak się nie przyjęło i
została Kicią.

A propos miłości kociej i nie tylko. Moja znajoma miała 3 koty i 2 psy. Gdy
wieczorem wykładała się przed telewizorem całe stadko oblegało ją na kanapie,
wzajemnie się do siebie przytulając
piernicyna 6 lat temu
""Obowiązkiem każdego szczęśliwego kota jest radosne mruczenie. Mru, mru, mru...""
kiks4 6 lat temu
Piernicyno- 100% racji. Mistrzem muczenia jest Zmorka, najmniejsza z kotów ale
najgłośniejsza.
Anurmo- mamy w planach sterylizację Zmorki ale chcieliśmy, żeby po porodzie i
laktacji ustabilizowała się jej gospodarka hormonalna. A tak naprawdę to każdy
powód jest dobry, żeby ten przykry zabieg odsunąć w czasie suspicious
Wasago- też znam ten obrazek. Wieczorem przed telewizorem siedzi żona obłożona
kotami. Dla mnie nie ma miejsca sad
anurma5 6 lat temu
ja też bym chciała, żeby nasze koty obkładały mnie wieczorem na kanapie zamiast okładać się nawzajem po pyskach
sad
kiks4 6 lat temu
smile
piernicyna 6 lat temu
smile
Kiks, myśl zapożyczona od Ginger43
kiks4 6 lat temu
Piernicyno- i Ty i Ginger wiecie dobrze, co właściciele kotów lubią najbardziej smile
tim-17 6 lat temu
Super fotka ... i przyjazn smile
kiks4 6 lat temu
Widząc taką scenkę nie mogłem nie sięgnąć po aparat. Dzięki za miłe słowa- Tim!
piernicyna 6 lat temu
Podwórkowa Gibalska coraz lepiej dogaduje się z kanapowym Rudym i zanosi się na
to, że zimą będziemy mieli dwa koty w domusmile
matanzani 6 lat temu
Koty są zadziwiające i nieodgadnione....
Ja całe życie miałam koty.. Jakże to były różne charaktery ... szczególnie jedna kotka to był koci ewenement ......
Zachowywała się jak pies - broniła nas i posesji przed obcymi... kociaki rodziła wyłącznie na moich kolanach... spać z
nimi nie chciała na swoim legowisku i przynosiła na noc do łóżka... wychodziła po mnie na przystanek tramwajowy
jak wracałam z pracy /jak ona to wyczuwała, pojęcia nie mam, a wracałam o różnych porach !!!!/ ...sypiała na
moim biuście albo na szyi , a ja np. wtedy zmywałam, robiłam obiad i inne takie....a jak się położyłam , obojętnie w
jakiej pozycji,natychmiast kładła się na mnie wygodnie i zapadała w błogi sen......
kiks4 6 lat temu
Mata- ja nie wiem kto był bardziej niezwykły- twoja kotka czy Ty znosząca
cierpliwie dowody kociej miłości smile
Jak bardzo trzeba kochać zwierzęta, żeby nie udusić gada, który robi takie
rzeczy jak ta kocica suspicious A swoją drogą zburzyłaś mit mówiący, że koty nie
przywiązują się do ludzi tylko do miejsca.
kiks4 6 lat temu
Dwa koty w domu na zimę- Piernicyno- to jest to! To jest dwa razy lepiej niż
cztery. My mamy pięć sad
piernicyna 6 lat temu
smileJesteście kochani, Kiksie - rozważcie poważnie radę Anurmy. Nie chcę wracać
pamięcią do czasów sprzed kilku lat, kiedy to mieliśmy -naście kociąt od kilku
kotek.
Mata, zaniemówiłam z podziwusmile
matanzani 6 lat temu
I jeszcze chciałam Wam powiedzieć ,że to absolutna prawda z ta moją kotką......bo pewnie nie dowierzacie...
Jeździliśmy z nią na wakacje np nad jeziora , pod namiot... Chodziła sobie własnymi drogami, ale zawsze
wracała..tak samo było jak zabieraliśmy ją do znajomych w góry....
A jej pilnowanie posesji polegało na tym ,że siadała obok furtki, schowana pod krzakiem tawuły i nie daj Boże
,żeby ktoś wszedł bez pozwolenia..... rzucała się niespodziewanie i drapała w łydki...
A do ogrodu nie miał prawa wejść żaden obcy kot... natychmiast futro fruwało ...
Żadnego kota nie kochałam tak jak jej.... i ona pewnie mnie też......odeszła już 26 lat temu ,ale ciągle mam ją w
sercu......
matanzani 6 lat temu
A i jeszcze dodam ,że prawie co dzień rano dostawałam "śniadanko" - myszkę, żabę, czasem - niestety -ptaszka.....
albo co tam złapała....kładła to "coś' na środku kuchni i, wycierając się o nogi, miauczała radośnie :
" Jaśnie Pani !!!! śniadanie podano !!!!!
aga-foto2 6 lat temu
czy ja dobrze zrozumialam, 5 kotow ? plus do tego jeze wink troche jak dla mnie ,
za duzo, podziwiam smile
anurma5 6 lat temu
@matanzani - Twoja kotka była wyjątkowa...
kiks4 6 lat temu
aga- jeże tylko okarmiamy. Nie śpią w naszym łóżku smile
Zimą jeszcze dokarmiamy ptaki:
fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ba/wa/zpds/QlVJbqbjvrGSfMQaLX.jpg
piernicyna 6 lat temu
- lubię ludzi z sercem na dłoni -
smilesmilesmile
aga-foto2 6 lat temu
kiks4, ja o tym wlasnie myslalam wink o lozku nie smile
a te ptaszki to naprawde twoje ? sliczne i jak duzo smile
pewnie kotki sie z nimi bawia wink
1   2   następne >
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Francja
  • Samotność
  • Janina Turek - kronikarka codzienności.
»
3894305

To zdjęcie należy także do:

Klucz jesień

31598 zdjęć
«
  • Jesień...
  • Jesień nad jeziorem
  • Jesienne pejzaże
»
3894305
Oraz do kluczy: koty, samotność
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd