FotoForum
Załóż konto »
Zdjęcia z kluczem: fumarole
Pozzuoli
Dodano: 17.07.2016 Odsłony: 552
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Dane exif

zamknij
model:
NIKON CORPORATION NIKON D80
data wykonania:
28.02.16, 23:28
czas naświetlania:
1/500 sec
przesłona:
ogniskowa:
29,0 mm

Pozzuoli

Autor: wasaga

Włochy - Kampania - Neapol - Pozzuoli - Solfatara

Komentarze (24)
s.wawelski 6 lat temu
Piękne i groźne smile I nie wiem czy piękne bo groźne, czy groźne bo piękne...
wasaga 6 lat temu
Wygląda groźniej niż jest w rzeczywistości wink ale temperatura jest naprawdę wysoka
orkaa2 6 lat temu
No i niewiasta jest, a gdzie smok? wink
wasaga 6 lat temu
Twierdzi, że jest bardzo towarzyski, ale z nami nie chciał się zakolegować wink
powiem więcej nawet nam się nie pokazał. Była natomiast w pobliżu kocia rodzina.
b-a-g-a 6 lat temu
No, jak były koty, to już jakiś znak. Kocia natura nie wyklucza, że to były
właśnie te smoki dla niepoznaki w kocich ciałkach wink
Fotka zdecydowanie zachęca do odwiedzenia takiego miejsca. Nawet mnie, która
raczej stroni od żywiołów wink
orkaa2 6 lat temu
A to z jakiejś dawnej wyprawy?
wasaga 6 lat temu
Nie takiej dawnej. To był zimowy weekendowy wypad na pizzę do Neapolu wink. Przy
okazji też parę miejsc udało się zobaczyć. smile
orkaa2 6 lat temu
Fajna ta pizza była wink
wasaga 6 lat temu
Oj bardzo wink Polecam - późną zimą czy wczesną wiosną też jest tam fajnie. A
jaka odskocznia od polskiej często nieprzyjaznej w tym okresie aury. smile
orkaa2 6 lat temu
Mam nadzieję, że kiedyś się uda smile
Na razie wygrywają... narty smile
aga-foto3 6 lat temu
tak, tak, te narty to zabieraja mase urlopu wink
musze przyznac, ze jestem zaskoczona takimi widokami pod neapolem smile brawo smile
wasaga 6 lat temu
Ja mam to ułatwienie, że na narty nie potrzebuję urlopu. Załatwiam to
weekendowo. Miejsce fajne i jak już pisałam wcześniej w zimie zupełnie puste. W
lecie pewnie aż tak fajnie nie jest
orkaa2 6 lat temu
Trochę odbiegnę od tematu zdjęcia - jakie miejsce mogłabyś polecić na narty
niedaleko Ciebie?
wasaga 6 lat temu
Trudno mi cokolwiek polecać, te moje wyjazdy są coraz rzadsze i najczęściej przy
okazji. Jak wyjeżdżaliśmy bardziej regularnie to były to głównie Czechy.
Najczęściej Ramzova. Fajnie było zawsze w Jańskich Łaźniach, a na koniec sezonu
na Pradziadzie ( tu najdłużej utrzymywał się śnieg ). A z takich lajtowych
wyjazdów to Kamienica k/Stronia Śląskiego tu było zawsze mniej ludzi niż na
Czarnej Górze, a w pobliżu mieliśmy swoją bazę do której jeździliśmy od lat.
Najbliżej mamy Góry Sowie np Rzeczka i Jugów i tu zdarza nam się robić
weekendowe wypady na kilka godzin, ale nie wiem czy dla Was byłyby fajne.
Szczególnie Jugów był fajny, ale byliśmy tu kiedyś w tygodniu i to poza feriami.
W ubiegłym roku testowaliśmy nową trasę na Dzikowcu - strasznie stromo i wąsko (
śmierć w oczach ) jak ktoś to lubi to prawie nie ma tu ludzi. Dla dzieci wg mnie
się nie nadaje.
wasaga 6 lat temu
Przypomniało mi się jeszcze jedno fajne miejsce - Zaclerz w Czechach, tuż za
granicą w Lubawce. Tu jeździliśmy całymi latami, ale później to miejsce odkryli
inni i zrobiło się tłoczniej. I jeszcze jedno Kuncice w Masywie Śnieżnika, tuż
za granicą na Przełęczy Płoszczyna ( k/ Starego Mesta pod Sneżnikiem ). Tu
jeździliśmy po otwarciu granic ( wcześniej nie było tu przejścia granicznego. To
straszny czeski koniec świata ( najbliżej tu z Polski ) więc nie było zupełnie
ludzi.Ale dawno tam nie byliśmy.
Generalnie najchętniej na narty jeździmy do Czech, bo nie ma ludzi, taniej niż u
nas, najczęściej na stoku jest jakaś Bouda, gdzie można zjeść vyprażany syr albo
coś podobnego i napić się piwa. Najczęściej były to wyjazdy jednodniowe.

Dobrym miejscem na dłuższy pobyt są okolice Stronia Śląskiego, chociaż ludzie
już odkryli to miejsce. Jest tu sporo możliwości - narty - kilka ośrodków w
niedużej odległości, basen w Stroniu, kręgle w Czechach, Jaskinia
Niedźwiedzia,huta szkła w Stroniu, Lądek itp.
Najbardziej znany ośrodek to Czarna Góra - ale tam drogo i tłoczno. Parę razy
byliśmy tam w tygodniu w okresie bez ferii to było super. Pod warunkiem, że
chodził wyciąg na Żmijowcu, a w tygodniu często nie chodzi.
orkaa2 6 lat temu
Dziękuję za tak obszerną odpowiedź. Większość z wymienionych miejsc jest mi
zupełnie obca. Przejrzę sobie wszystko i kto wie - może się tam kiedyś
wybierzemy? A ta czarna trasa, podejrzewam, moim starszym pociechom by się
spodobała i to bardzo big_grin
A w którym z tych ośrodków trasy są najdłuższe? Czy są takie ok. 2km-owe i dłuższe?
wasaga 6 lat temu
Oj myślę, że tak. Dzieci mojej siostry aż piszczały z radości, a my zjechałyśmy
dwa razy i miałyśmy dość, bo była to bardziej walka o życie niż zjeżdżanie.
Jeśli chodzi o Czech to oni mają fajne strony internetowe ze wszystkimi
ośrodkami narciarskimi. W sezonie jest aktualizowana na bieżąco - pogoda,
pokrywa śnieżna itp. Nie mam czasu w tej chwili szukać, ale znajdziesz bez trudu.
Najdłuższe trasy są Jańskich Łaźniach, a nie było tu tylu ludzi co np w Pecu lub
Szpindlerowym Młynie i było też mniej snobistycznie ( a co za tym idzie taniej ).
W tych małych ośrodkach jeśli nawet trasy nie są takie długie, a trochę bardziej
wymagające i po zjechaniu ze stoku wsiada się od razu na wyciąg ( bo nie ma
kolejek ) to po 10 - 20 zjazdach ma się dosyć.
orkaa2 6 lat temu
W Czechach (za Szklarską) trochę jeździliśmy, ale jeszcze przed dziećmi. Potem
przeszkadzał nam brak możliwości jazdy po ciemku (musieliśmy się zmieniać,
pilnując młodych) i przerzuciliśmy się na okolice Bukowiny i Białki. Jest tam
całkiem fajnie, nawet w ferie (opracowaliśmy sobie już pewien patent na jazdę
bez kolejek do wyciągu wink). No, ale po tylu latach fajnie byłoby zmienić ośrodek...
wasaga 6 lat temu
Nie wiem czy te miejsca mogą się Wam spodobać na kilkudniowy wyjazd typowo
narciarski. My zwykle tam jeździliśmy na jeden dzień, aby przez kilka godzin się
wyjeździć. Jeśli były to kilkudniowe wypady ze znajomymi, to zwykle głównym
tematem wyjazdu były nocne Polaków rozmowy, a w dzień zajęcia w podgrupach i
każdy robił to na co miał ochotę ( zjazdówki, biegówki, kręgle ... albo odnowa
biologiczna wink )
orkaa2 6 lat temu
Dopóki nie sprawdzimy, nie będziemy wiedzieć smile
My spędzamy czas podobnie - też najczęściej jeździmy ze znajomymi. Dlatego im
większy wybór atrakcji, tym lepiej wink
wasaga 6 lat temu
Szczególnie jak się jeździ z dziećmi, z psami itd. My już trochę zmieniliśmy
sposób wyjazdów, bo dzieci wyrosły a psy odeszły. Teraz raczej nastawiamy się
na górskie wędrówki z noclegami w schroniskach albo czymś w tym rozdaju.
orkaa2 6 lat temu
Fajnie smile
leoleo 5 lat temu
stret-food pono w neapolu jest wzorcowy, dają nawet flaki, no i jest zieliński z
hamzikiemsmile
wasaga 5 lat temu
Na flaki nie trafiliśmy. Ale fakt sa stragany z drobnymi przegryzkami. Ale co
tam stragany, jak na każdym kroku jest prawdziwa neapolitańska pizza za jedyne 4
euro. tongue_out
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Pozzuoli
  • Pozzuoli
  • Pozzuoli
»
3980611
Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd