FotoForum
Załóż konto »
koty
Dodano: 12.07.2021 Odsłony: 154
Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę stronę znajomemu

Dane exif

zamknij
model:
NIKON COOLPIX B600
data wykonania:
12.07.21, 16:40
czas naświetlania:
1/30 sec
przesłona:
ogniskowa:
7.2 mm

koty

Autor: ewak225

Nowy nabytek córy dwa kotki trzy i pół miesięczne orientalne krótkowłose, wyglądają jak nietoperze.

Komentarze (15)
kot_pettter 12 dni temu
Faktycznie nietoperze. Ale jednak dość włochate jak na koty krótkowłose. Co to konkretnie za rasa?
ewak225 11 dni temu
"......Charakter rasy orientalny krótkowłosy ... Kot orientalny krótkowłosy jest towarzyski, z dużym temperamentem,
ale ma spokojniejszy i mniej dominujący charakter niż ..." . Bardzo szybko sie zaaklimatyzowały, ten rudy wyraźnie
odstaje od tego szarego (oba samce). Miał być jeden a wyszło jak zawsze. Serwale też miały być dwa. Trafiała
zawsze na ostatnie więc brała. Wszystkie są wykastrowane, więc mamy spokój. Maluchy bardzo towarzyskie.
kot_pettter 11 dni temu
Pokaż ich za jakiś czas, kiedy trochę dorosną do swoich uszu. smile
A co na nowe koty "powiedziały" serwale?

Wcześnie się teraz kastruje koty. Ciekawe. Mnie mówiono - 30 i 13 lat temu - że trzeba zaczekać dziewięć miesięcy do roku, i kastrować, kiedy kot się zorientuje, co ma między łapami. Albo lepiej tuż przed, zanim zacznie znaczyć teren. Bo zbyt wczesna kastracja źle wpływa na koci rozwój. Widać nauka poszła w innym kierunku. Albo hodowle i opiekunowie kastrują koty wcześniej dla świętego spokoju.
Tak samo z kotkami. Kiedyś kazano czekać na pierwszą rujkę. A teraz - myk, myk.
ewak225 10 dni temu
Córa odebrała z hodowli wykastrowane serwale i te orientalne.
can.x 8 dni temu
Wróble zadziobią kanarka ;-( A dachowiec jak spotka taka kotkę? Czy się zorientuje? Takie uszy a i wąsów nie ma.
Jakieś inne, jak z kosmosu.
Oj, nie pohasają same na podwórku.
kiks4 8 dni temu
Po przetestowaniu przeróżnych żwirków dla kotów od lat nasze koty używają Cat's Best:
www.catsbest.com.pl/
Ogromną zaletą jest to, że pod wpływem wilgoci "urobek" zbryla się i przy pomocy łopatki z dziurkami można odsiać suche ziarenka a treściwą zawartość spłukać w toalecie. Można też spalić w piecu bo ten "żwirek" jest złożony z włókien roślinnych. Jednak nie polecam spalania, co prawda w domu nic nie czuć ale zdarzyło się, że sąsiedzi wezwali policję. To znaczy nie sąsiedzi co przeczulona sąsiadka sama dymiąca srodze spalając jakieś muły węglowe.
W detalu żwirek jest drogi, warto kupić duży worek w sklepie internetowym.
kot_pettter 8 dni temu
Ja też polecam Cat's Best. Są dwa rodzaje - drobny i gruby. Drobny lepiej się zbryla, ale rozsypany na podłodze trudno zebrać, więc używam grubego, Golden Pellets się nazywa. Albo jakoś tak. Z fioletowym kolorem. Drobny jest z czerwonym.
Ja też kupuję w necie.
ewak225 8 dni temu
Can mają wąsy, na razie hasają po domu, jedna z serwali nie toleruje małolatów, trzeba ją pilnować bo atakuje, gdy
się do niej zbliżą.
Córa kupuje ściółkę słomianą( widoczna na zdjęciu) w paczkach 24 kg., dla królików.
b_a_g_a 6 dni temu
kiks4 napisał:
> Ogromną zaletą jest to, że pod wpływem wilgoci "urobek" zbryla się i przy pomocy łopatki z dziurkami można odsiać > suche ziarenka a treściwą zawartość spłukać w toalecie.

Też od dłuższego czasu używam tego żwirku. Wbrew pozorom opłaca się go używać, bo pomimo wyższej ceny wystarcza na dłużej niż inne żwirki.
Ale czytałam ostatnio burzliwą dyskusję o tym, że nie wolno niczego spłukiwać w toalecie. Że są na to przepisy. Faktycznie, poczytałam, jest w przepisach (Dz.U. z 17.11.2020 Poz. 2028), że nie wolno do toalety spuszczać żadnych takich odpadów sad
kot_pettter 6 dni temu
Ciekawe.
Ale to jest żwirek eko! I nie mamy rur wąskich jak w Grecji, gdzie nie można spuszczać w sedesie nawet papieru toaletowego.
b_a_g_a 5 dni temu
Co ciekawe, poprzednia ustawa była bardziej restrykcyjna i wyraźnie mówiła, że można spuszczać tylko "wydzieliny ludzkie i zwierzęce płynne". Teraz już się tak ściśle tego nie określa. Ale np wyraźnie jest napisane, że nie wolno "piasku, żwiru, popiołu, szczeciny" itp, a nawet drożdży! No i dlatego dyskusja była burzliwa. Jak zwykle, wszystko zależy od interpretacji.
kot_pettter 5 dni temu
To sobie zinterpretuję, że nie jest to żwir ze żwirowni, tylko biodegradowalne coś tam. Szczeciny koty nie mają, zresztą kiedy je czeszę, wrzucam sierść do kosza. (Szczecinę mają świnie. Nie sprawiam świniny w domu.)
I w ogóle się staram, waciki od makijażu też wrzucam do kosza, nie do kibla.
kiks4 3 dni temu
Ten "żwirek" żwirkiem nie jest, to granulowane włókna roślinne, zapewne odpad powstający przy przetwórstwie lnu czy temu podobnych roślin. Tym samym w sensie chemicznym nie różni się od papieru, który też zbudowany jest z włókien celulozowych. A my nie Rosja, my papier spłukujemy a nie gromadzimy w wiaderku obok sedesu.
kiks4 3 dni temu
Nie tak dawno zwiedzałem dużą oczyszczalnię ścieków komunalnych i panowie narzekali jedynie na waciki do czyszczenia uszu. Są osadzone na plastikowym patyczku i nie pooddają się procesom biodegradacji
ewak225 przedwczoraj
Sciółka słomiana Multifit jest całkowicie biodegradowalna, jest w Polsce inaczej pakowana i wydaje mi się,
że ma inny kolor. Ta w Irlandii ma bardziej żółty, ta w kraju jakaś szara. Doskonale wchłania wilgoć.
Dodaj komentarz
Aby komentować musisz być zalogowany załóż konto »
Najczęściej oglądane zdjęcia
Najczęściej komentowane zdjêcia

Pozostałe zdjęcia

«
  • Stanisław Lem, Cmentarz Salwatorski, Kraków
  • Namioty wiszące na skale w podkrakowskiej Dolinie Będkowskiej.
»
4258677

To zdjęcie należy także do:

Forum Koty

Forum

Copyright © Agora SAO nasReklamaOchrona prywatności  Zgłoś problem lub błąd